Kosmiczna zagadka Cloud 9: Teleskop GTC potwierdza brak gwiazd w nietypowej galaktyce

Strona głównaNauka

Kosmiczna zagadka Cloud 9: Teleskop GTC potwierdza brak gwiazd w nietypowej galaktyce

Kosmiczna zagadka rozwiązana. Merkury kurczy się znacznie szybciej, niż sądziliśmy
Koniec marzeń o ratunku. NASA odwołuje misję teleskopu Swift
Przełom w astronomii: Pierwszy w historii sygnał radiowy z obcej planety
Sekrety wnętrza Merkurego odkryte w laboratorium. Nowe spojrzenie na jądro i grafitową skorupę
Kosmiczna zagadka Chariklo. Teleskop Jamesa Webba odkrył, że pierścienie małej asteroidy żyją własnym życiem
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Czym jest galaktyka bez gwiazd?

Wyobraź sobie obiekt wielkości galaktyki, który skrywa potężne zasoby gazu, ale nie ma w nim ani jednego źródła światła. Kosmos po raz kolejny udowadnia, że potrafi zaskakiwać. Obiekt o nazwie Cloud 9, zlokalizowany w odległości około 14 milionów lat świetlnych od Ziemi w pobliżu galaktyki Messier 94, od dłuższego czasu elektryzuje społeczność astronomiczną.

Naukowcy z pomocą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz potężnego Wielkiego Teleskopu Kanaryjskiego (GTC) postanowili zajrzeć tam, gdzie dotąd panowała całkowita ciemność. Wyniki najnowszych obserwacji nie pozostawiają złudzeń. To może być pierwsza w historii potwierdzona „galaktyka bez gwiazd”.

Gazu pod dostatkiem, ale światła brak

Normalne galaktyki, takie jak nasza Droga Mleczna, tętnią życiem i mieszczą w sobie setki miliardów gwiazd. Nawet miniaturowe galaktyki karłowate posiadają ich przynajmniej kilka milionów. W przypadku Cloud 9 sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Badania wykazały obecność chmury neutralnego wodoru o masie sięgającej około miliona mas Słońca, otoczonej potężnym halo ciemnej materii ważącym nawet 5 miliardów mas Słońca. Mimo zgromadzenia odpowiednich surowców, obiekt ten nigdy nie przekroczył progu zapłonu. Badacze uściślają, że dane uzyskane za pomocą zaawansowanej kamery HiPERCAM zamontowanej na GTC ukazały absolutną pustkę w miejscu, gdzie powinna znajdować się struktura gwiazdowa.

Model Lambda-CDM w praktyce

Skąd wziął się ten fenomen? Odpowiedzi należy szukać w obowiązującym modelu kosmologicznym Lambda-CDM (Lambda Cold Dark Matter). Teoria ta zakłada istnienie licznych małomasywnych struktur ciemnej materii powstałych we wczesnym Wszechświecie.

  • Wczesne promieniowanie ultrafioletowe podgrzało kosmiczny gaz.
  • Proces ten uniemożliwił schłodzenie i skuteczne zagęszczenie materii.
  • W efekcie narodziny gwiazd zostały trwale zablokowane.

Tego typu obiekty, klasyfikowane jako RELHIC (Reionization-Limited H I Cloud), były przewidywane przez fizyków teoretycznych od dekad. Dopiero jednak współczesna technologia optyczna i radiowa pozwoliła na namierzenie tak subtelnych, „widmowych” struktur.

Okna na ciemną stronę Wszechświata

Zrozumienie natury Cloud 9 otwiera zupełnie nowy rozdział w astrofizyce. Skoro obiekt ten nie emituje własnego światła, staje się unikalnym laboratorium do badania ciemnej materii – komponentu, który buduje większość masy naszego kosmosu, a mimo to pozostaje niewidzialny. Wygląda na to, że czasami największym odkryciem w astronomii jest właśnie absolutny brak czegokolwiek.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: