Stany Zjednoczone wystąpią do Europy o zwrot kosztów pomocy dla Ukrainy? Prezydent USA stawia twarde warunki

Strona głównaPolityka

Stany Zjednoczone wystąpią do Europy o zwrot kosztów pomocy dla Ukrainy? Prezydent USA stawia twarde warunki

Bolidy IndyCar i ryk silników w sercu Waszyngtonu. Historyczny wyścig paraliżuje stolicę USA
Rekordowy spadek poparcia dla Donalda Trumpa. Sondaż przynosi fatalne wieści
Awantura w Gabinecie Owalnym. Donald Trump kazał uciszyć się dziennikarce CNN, a Biały Dom uderzył w jej dzieci

Amerykańskie zapasy i rachunek dla Starego Kontynentu

We wrześniu 2026 roku administracja w Waszyngtonie znów podkręca retorykę wobec europejskich sojuszników. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w mediach społecznościowych, że Stany Zjednoczone będą domagać się od państw europejskich zwrotu pieniędzy za całą pomoc wojskową i amunicję przekazaną dotychczas Ukrainie. „Setki miliardów dolarów przekazano Ukrainie i NATO bezpłatnie, za co Europa by zapłaciła – gdyby tylko o to poproszono” – stwierdził amerykański przywódca, dodając, że rachunek zostanie przedstawiony „z lekkim opóźnieniem”.

Cień konfliktu na Bliskim Wschodzie

Skąd ten nagły zwrot akcji? Impulsem do ostrych słów okazały się rosnące obawy o kurczące się zasoby armii amerykańskiej. Wypowiedź Trumpa zbiegła się w czasie z doniesieniami o gwałtownym spadku amerykańskich rezerw amunicji precyzyjnej i rakiet przechwytujących – m.in. systemu Patriot – co ma bezpośredni związek z trwającym konfliktem z Iranem.

Prezydent USA ostro skrytykował politykę swojego poprzednika, Joego Bidena. Wytknął mu, że poprzednia administracja wydała na wsparcie Kijowa gigantyczne środki bez żadnych bezpośrednich rekompensat dla amerykańskiego budżetu, podczas gdy zapasy zbrojeniowe kraju ucierpiały na wielu frontach jednocześnie.

Co to oznacza dla Europy?

Eksperci wojskowi i rynkowi zwracają uwagę na skomplikowaną sytuację geopolityczną. Waszyngton sygnalizuje również możliwość tymczasowego ograniczenia zagranicznych dostaw uzbrojenia na rzecz odbudowy własnych, nadszarpniętych rejonów magazynowych. Choć mechanizmy takie jak unijno-amerykańska inicjatywa PURL (Prioritized Ukraine Requirements List) już wcześniej angażowały europejskie fundusze w zakupy broni, żądanie wstecznych rozliczeń za setki miliardów dolarów może wywołać potężne tąpnięcie w relacjach transatlantyckich.

Czy Stare Kontynent ugnie się pod presją i faktycznie zacznie spłacać rachunki wystawione przez Biały Dom? Jedno jest pewne: presja finansowa na europejskie stolice właśnie wchodzi w zupełnie nowy, bezkompromisowy etap.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: