Tragiczny powrót do przeszłości na Wołyniu
W niedzielę, **30 sierpnia 2026 roku**, na terenie dawnych polskich wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka na Wołyniu odbyły się uroczystości pogrzebowe szczątków **55 Polaków** zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów. Data ceremonii nie jest przypadkowa — dokładnie **83 lata temu**, 30 sierpnia 1943 roku, w ciągu zaledwie kilku godzin życie straciło tam około 1050 osób. Zagłada tych miejscowości stanowiła jeden z najkrwawszych rozdziałów rzezi wołyńskiej.
Ekshumacje, które doprowadziły do odnalezienia szczątków, przeprowadzono na przełomie lipca i sierpnia. Prace objęły trzy lokalizacje wskazane w trakcie kwietniowych poszukiwań: dół śmierci w gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej, miejsce obok dawnej szkoły w Ostrówkach oraz pojedynczy grób w pobliżu cmentarza. Tylko w gospodarstwie Strażyca odnaleziono szczątki 48 osób, w tym aż **24 dzieci**.
Zimna krew oprawców i wstrząsające odkrycia
Prace badawcze i późniejsze oględziny wydobytych szczątków przyniosły porażające dowody na bezwzględność oprawców. Zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, **dr hab. Karol Polejowski**, podkreślił podczas uroczystości, że fakty z odkrytych mogił idealnie pokrywają się z zachowanymi relacjami i dokumentami historycznymi.
„Ten niezwykle wysoki odsetek dzieci i kobiet świadczy o tym, że było to po prostu zaplanowane i przeprowadzone z zimną krwią ludobójstwo” — zaznaczył dr hab. Karol Polejowski.
W 1943 roku kureń UPA Iwana Kłymczaka „Łysego” oraz sotnia Iwana Zareczniuka „Worona”, wspierane przez mieszkańców okolicznych ukraińskich wsi, otoczyły polskie domostwa. Mężczyzn pod pretekstem zebrania spędzono do budynków gospodarczych i szkoły, gdzie mordowano ich uderzeniami siekier, maczug i strzałami w tył głowy. Kobiety, starców oraz dzieci zamknięto w kościele, a następnie dokonały się kolejne akty eksterminacji i podpalenia.
Państwowe pożegnanie i głos polityków
W dzisiejszych uroczystościach w Ostrówkach wzięły udział rodziny zamordowanych, a także liczna reprezentacja polskich i ukraińskich władz. Wśród obecnych znaleźli się m.in. wicemarszałek Sejmu **Piotr Zgorzelski**, minister kultury i dziedzictwa narodowego **Marta Cienkowska**, były premier **Mateusz Morawiecki**, szef sejmowej komisji spraw zagranicznych **Paweł Kowal** oraz wiceminister kultury Ukrainy **Iwan Werbycki**.
* „To jest naprawdę ważny dzień dla Polski” — mówił wicemarszałek Piotr Zgorzelski, zwracając uwagę na masowy charakter mogił pełnych najmłodszych ofiar.
* „Jesteśmy tutaj przede wszystkim po to, żeby upamiętnić te ofiary, oddać im właściwy hołd i cześć, ale przede wszystkim to jest również kolejny krok w naszym odzyskiwaniu pamięci historycznej” — wtórowała ministra Marta Cienkowska.
Ekshumowane szczątki spoczęły na polskim cmentarzu w Ostrówkach, w jednej z mogił zbiorowych obok tych, które utworzono podczas wcześniejszych prac w 1992, 2011 i 2015 roku. Mimo zakończenia tego etapu prac, historycy z IPN przypominają, że na Wołyniu wciąż setki ofiar czekają na odnalezienie i godny, chrześcijański pochówek.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE