Nie każdy pies leczy lęki. Zaskakujące wnioski naukowców o nastolatkach i ich pupilach

Strona głównaZdrowie

Nie każdy pies leczy lęki. Zaskakujące wnioski naukowców o nastolatkach i ich pupilach

Dyplom w cenie czy strata czasu? Pokolenie Zet rozlicza się ze studiami
Poznaliśmy finalistów 26. edycji prestiżowych Nagród Naukowych „Polityki”
Niewidzialny wróg w lodówce. Dlaczego toksyny pleśni wciąż nas zaskakują?
Miliony na innowacje. 13 młodych badaczy z gigantycznym wsparciem od FNP
Sekret odporności nietoperzy rozwikłany. Posiadają genetyczny zestaw, którego nie ma żaden inny ssak
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Wpływ czworonoga na psychika młodzieży nie jest jednoznaczny

Okres dorastania to dla wielu młodych ludzi prawdziwa emocjonalna ruletka. Zmienia się niemal wszystko: ciało, priorytety, a przede wszystkim relacje z otoczeniem, w którym rówieśnicy zaczynają wypierać rodziców jako główny punkt odniesienia. Szacuje się, że z lękiem społecznym – czyli paraliżującym strachem przed oceną ze strony kolegów – mierzy się co dziesiąty nastolatek. W poszukiwaniu ratunku wzrok wielu rodzin kieruje się w stronę czworonogów. Czy pies w domu to uniwersalny lek na szkolny stres? Najnowsze badania pokazują, że rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana, niż powszechnie sądzimy.

Praca opublikowana w sierpniu 2026 roku na łamach czasopisma „Journal of Adolescence” rzuca nowe światło na tę relację. Naukowcy z Cummings School of Veterinary Medicine na Tufts University postanowili sprawdzić, jak dokładnie wygląda dynamika między nastolatkiem zmagającym się z lękiem społecznym a jego psem. Wyniki? Zamiast prostego wniosku „pies zawsze pomaga”, badacze odkryli całą mozaikę skomplikowanych zależności.

Co naprawdę pomaga, a co szkodzi w relacji nastolatka z psem?

Badaniem objęto **514 amerykańskich nastolatków w wieku od 13 do 17 lat** wykazujących wysoki poziom lęku społecznego, a także po jednym z rodziców każdego uczestnika. Zespół pod kierunkiem dr Megan Mueller przeanalizował sześć wymiarów relacji człowieka ze zwierzęciem: od poziomu czułości i towarzyszenia, przez codzienne obowiązki pielęgnacyjne, aż po konflikty czy traktowanie pupila jako substytutu ludzi.

  • **Towarzystwo i opieka:** Okazało się, że proste czynności, takie jak wspólne spędzanie czasu czy dbanie o czworonoga (karmienie, spacery), silnie wiążą się ze zdrowymi strategiami radzenia sobie ze stresem rówieśniczym. Młodzi ludzie wykształcali lepsze zdolności regulacji emocji i konstruktywnego rozwiązywania problemów.
  • **Nadmierna zależność emocjonalna:** Tutaj pojawiło się największe zaskoczenie. Naukowcy przypuszczali, że szukanie u psa silnego wsparcia emocjonalnego będzie działać wyłącznie ochronnie. Tymczasem okazało się coś przeciwnego – u nastolatków szukających w zwierzęciu głównego ratunku emocjonalnego częściej obserwowano skłonność do uporczywego rozpamiętywania negatywnych myśli (ruminacji) oraz ucieczkowych mechanizmów obronnych.
  • **Traktowanie psa jak człowieka:** Próby zastąpienia relacji międzyludzkich więzią ze zwierzęciem oraz występowanie regularnych tarć i konfliktów z pupilem wyraźnie korelowały z niekorzystnymi wzorcami radzenia sobie z lękiem.

Pies jako bezpieczny pomost w trudnym wieku

Jak tłumaczą autorzy eksperymentu, psy zajmują wyjątkową, hybrydową pozycję w życiu dorastającego człowieka. Są już częścią domowego azylu, ale stoją bezpiecznie poza toksycznym kręgiem rówieśniczych ocen, który tak bardzo dręczy młodzież. Choć opisywane badanie miało charakter korelacyjny i nie udowadnia jeszcze bezpośredniej zależności typu „przyczyna-skutek”, stanowi ono ważny krok w zrozumieniu psychiki młodych pokoleń. W ramach trwającego programu *Teen & Dog Study* naukowcy zamierzają kontynuować obserwacje, monitorując m.in. fizjologiczne wskaźniki stresu u nastolatków. Jedno jest pewne: sam obecność zwierzaka w domu to dopiero początek drogi, a kluczem do sukcesu okazuje się zdrowy balans w budowaniu tej relacji.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: