Wspólny kosmos dla europejskiego bezpieczeństwa
Podczas dorocznego orędzia o stanie Unii Europejskiej, wygłoszonego we wrześniu 2026 roku w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skierowała oczy całej Europy na technologiczny duet z polsko-fińskim rodowodem. Wśród oficjalnych gości znaleźli się wówczas twórcy firmy ICEYE – Polak Rafał Modrzewski oraz Fin Pekka Laurila. Ich historia, zaczynająca się 15 lat temu od studenckiej wymiany w ramach programu Erasmus, stała się modelowym dowodem na to, że Stary Kontynent potrafi inkubować globalne innowacje.
Komentując to wyróżnienie w rozmowach z dziennikarzami, prezes ICEYE podkreślił palącą potrzebę strategicznej zmiany myślenia. Jego zdaniem **Europa musi pilnie budować wspólne zdolności w przestrzeni kosmicznej**, aby uniezależnić się technologicznie od zewnętrznych partnerów.
Satelity SAR, czyli oko, które widzi wszystko
Firma założona przez Modrzewskiego i Laurilę dysponuje obecnie największą na świecie komercyjną konstelacją radarowych satelitów obserwacyjnych wykorzystujących technologię SAR (ang. Synthetic Aperture Radar). W przeciwieństwie do tradycyjnych instrumentów optycznych, satelity te potrafią dostarczać precyzyjne zdjęcia powierzchni Ziemi w zaledwie 10 minut od momentu ich wykonania.
- Działają bez względu na porę dnia.
- Ignorują całkowicie zachmurzenie i trudne warunki pogodowe.
- Oferują rozdzielczość sięgającą nawet 25 cm w trybie Dwell Precise.
Tego typu technologia zyskuje dziś na wagę złota. W obliczu rosnących napięć geopolitycznych, prowokacji na granicach oraz aktywnego wsparcia państw takich jak Ukraina czy europejskich sił zbrojnych (m.in. w Finlandii, Niemczech czy Portugalii), suwerenny dostęp do danych wywiadowczych z orbity przestał być luksusem – stał się fundamentem przetrwania.
Kosmos nie ma granic państwowych
Jak zauważył Rafał Modrzewski w Strasburgu, architektura kosmiczna ma tę unikalną cechę, że nie podlega sztywnym podziałom lądowym. Satelita krążący wokół globu nie wisi nad jednym wybranym terytorium – w ciągu doby naturalnie przelatuje nad wszystkimi krajami europejskimi.
– Dzisiaj Europa nie ma wystarczających zdolności w kosmosie, aby zapewnić pełne bezpieczeństwo – alarmował prezes ICEYE. Jednocześnie wskazał, że państwa unijne powinny iść drogą wydeptaną m.in. przez system nawigacji Galileo, masowo inwestując we wspólne zdolności obronne, wywiadowcze i komunikacyjne. Historia start-upu, który urósł od unijnego grantu z programu Horyzont do kosmicznego lidera zatrudniającego setki osób, pokazuje, że potencjał w Europie drzemie ogromny. Pytanie brzmi, czy biurokracja nadąży za kosmicznym tempem.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE