Nowy rozdział w biznesowym imperium Leo Messiego
We wrześniu 2026 roku głośno zrobiło się o kolejnych krokach legendarnego argentyńskiego piłkarza poza boiskiem. Lionel Messi osiągnął wstępne porozumienie w sprawie przejęcia stu procent udziałów w hiszpańskim klubie CD Eldense, który na co dzień występuje na zapleczu La Liga – w Segunda Division.
Transakcja, o której jako pierwsi informowali dziennikarze hiszpańskiej „Marki”, znajduje się obecnie na etapie finalnych analiz prawno-finansowych oraz oczekiwania na oficjalną zgodę ze strony Krajowej Rady Sportu (CSD). Co ciekawe, napastnik Interu Miami ma sfinansować zakup w pojedynkę, bez udziału zewnętrznych partnerów czy funduszy inwestycyjnych.
Kłopoty w klubie i natychmiastowe wyzwania
Nowy projekt inwestycyjny mistrza świata nie dostaje taryfy ulgowej. Zespół z Alicante wkracza w proces zmiany wlaścicielskiej w trudnym momencie sportowym. Władze klubu zdecydowały się niedawno na zwolnienie trenera Claudio Barragana z powodu słabego początku rozgrywek – drużyna zdołała wywalczyć zaledwie dwa punkty w czterech pierwszych kolejkach ligowych.
Eldense, dysponujące kameralną bazą około 3500 karnetowiczów, ma jednak ambicje ustabilizowania swojej pozycji w hiszpańskim futbolu zawodowym. Dla Messiego to doskonałe pole do popisu, choć ratowanie sytuacji kadrowo-organizacyjnej od pierwszych dni we władzach klubu z pewnością nie będzie łatwym zadaniem.
Rosnące portfolio piłkarskich inwestycji
Przejęcie drugoligowca to nie pierwszy taki ruch Argentyńczyka w tym regionie. Jeszcze w kwietniu 2026 roku Messi sfinalizował przejęcie innego hiszpańskiego zespołu – występującego w niższych ligach UE Cornellà.
Wygląda na to, że budowanie piłkarskiego imperium przez 39-letnią gwiazdę nabiera potężnego tempa. Powoli rysuje się wyraźny scenariusz na sportową emeryturę zawodnika, którego korzenie i przyszłe życie prywatne mocno wiążą się z Półwyspem Iberyjskim.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE