Śląskie derby pod dyktando Piasta. Nokaut i ozdoba kolejki w Ekstraklasie

Strona głównaSport

Śląskie derby pod dyktando Piasta. Nokaut i ozdoba kolejki w Ekstraklasie

Kulisy głośnego transferu do Wieczystej. Walczyło kilka klubów, zdecydowały wielkie pieniądze
Twierdza Kraków zdobyta ponownie! Wisła rozbiła Jagiellonię bez żadnych skrupułów
Koniec koszmaru pod Jasną Górą. Raków wreszcie przełamuje klątwę w Ekstraklasie
Dramat w Sercu Łodzi. Widzew wypuścił wygraną z rąk, a Wieczysta wyszarpała remis
Szwedzkie geny i włoska lekcja. Co da Rakówiowi nowy stoper?
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Błyskawiczny cios na otwarcie

4 września 2026 roku na Stadionie Miejskim im. Piotra Wieczorka w Gliwicach rozegrano mecz otwierający 7. kolejkę PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gospodarze pod wodzą trenera Daniela Myśliwca podeszli do rywalizacji z GKS-em Katowice niezwykle zmotywowani. Lokalny derbowy pojedynek przyniósł mnóstwo emocji, a kibice zgromadzeni na trybunach w liczbie 6705 widzów oglądali jednostronne widowisko.

Wynik spotkania otworzył już w 5. minucie Leandro Sanca. Skrzydłowy Piasta wykorzystał bierność formacji defensywnej gości i precyzyjnym uderzeniem zaskoczył Gabriela Kobylaka. Katowiczanie, którzy wcześniej liczyli na mocne wejście w ligowe granie po europejskich pucharach, znaleźli się w trudnym położeniu.

Dominacja i koncert gospodarzy

GKS próbował szukać swoich szans m.in. za sprawą Bartosza Nowaka czy Ilji Szkurina, jednak defensywa Piasta z bramkarzem Domenem Гриlem (Domen Gril) na czele działała bezbłędnie. Gospodarze kontrolowali tempo gry i przed przerwą podwyższyli prowadzenie. W 35. minucie po rzucie rożnym wykonywanym przez Quentina Boisgarda najwyżej w polu karnym wyskoczył Juande Rivas, który skierował piłkę do siatki uderzeniem głową.

Po zmianie stron GKS Katowice rzucił się do odrabiania strat, przeprowadzając kilka zmian. Trener Rafał Górak posłał w bój m.in. Marcina Wasielewskiego, ale gliwiczanie mądrze się bronili i czyhali na kontrataki.

Gol stadiony świata

Prawdziwą ozdobą spotkania okazała się akcja z 85. minuty meczu. Wprowadzony w trakcie spotkania Maciek Kucharski obsłużył podaniem Hugo Vallejo. Hiszpan poprowadził piłkę sprzed pola karnego i huknął fantastycznie w samo okienko bramki rywali.

Gol napastnika Piasta natychmiast obiegł media społecznościowe, a eksperci nie szczędzili mu pochwał. Komentatorzy określili to trafienie mianem uderzenia rodem ze „stadionów świata”, które idealnie podsumowało dominację gospodarzy w tych derbach. Piast zasłużenie wygrał 3:0 i zgarnął cenne trzy punkty.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: