Tragedia w Rabce-Zdroju bez finału przed sądem. Prawomocna decyzja w sprawie śmierci trzech osób

Strona głównaRegion

Tragedia w Rabce-Zdroju bez finału przed sądem. Prawomocna decyzja w sprawie śmierci trzech osób

Siergiej Własienko nie żyje. Rosyjski opozycjonista znaleziony w Warszawie
Zagadka listu z Tyraspola. Gdzie naprawdę podziewa się Marcin Romanowski?
Polska chce przejąć śledztwo po tragedii na Węgrzech. Kluczowy krok prokuratury
Dziecko spadło z piątego piętra w Łomży. Sąsiedzi uratowali 4-latkę, matka usłyszała zarzuty
Atak w Swarzędzu: Postrzelił była partnerkę i twierdzi, że zrobił to z miłości

Feralny Poniedziałek Wielkanocny w Parku Zdrojowym

Do dramatycznego zdarzenia doszło 1 kwietnia 2024 roku w Parku Zdrojowym w Rabce-Zdroju. Podczas silnej wichury potężny jesion wyniosły runął wprost na alejkę, którą spacerowali przechodznie. Życie straciły trzy osoby: 43-letnia kobieta, jej 7-letni syn – mieszkańcy Mordarki koło Limanowej, którzy przyjechali w odwiedziny do chorego krewnego – oraz 70-letnia mieszkanka regionu.

Mimo błyskawicznej interwencji służb ratunkowych, w tym zadysponowania śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, żadnego z poszkodowanych nie udało się uratować. Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością i otworzyła bolesną dyskusję o bezpieczeństwie w polskich parkach miejskich.

Śledztwo i opinie biegłych: winny wiatr, nie urzędnicy?

Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu wszczęła śledztwo, które miało wyjaśnić, czy pracownicy Urzędu Miejskiego w Rabce-Zdroju dopuścili się zaniedbań przy utrzymaniu zieleni. Śledczy powołali sztab ekspertów z zakresu botaniki, mykologii, dendrologii oraz leśnictwa, a także przeanalizowali warunki meteorologiczne z ostatnich lat.

Z zebranych opinii wynikało, że drzewo faktycznie było osłabione przez procesy chorobowe i rozkład pnia. Biegli wskazali jednak kluczową kwestię: zewnętrzny stan jesionu nie zdradzał skali zniszczeń, a degradacja szła od systemu korzeniowego. Według śledczych urzędnicy oraz zatrudnione firmy zewnętrzne nie miały realnej możliwości „gołym okiem” stwierdzić, że drzewo grozi zawaleniem. Bezpośrednią przyczyną katastrofy uznano gwałtowny podmuch wiatru.

Sąd stawia kropkę nad „i”. Prawomocne umorzenie

W obliczu zgromadzonego materiału prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa, uznając, że czyn nie zawiera znamion przestępstwa. Decyzja ta spotkała się z ogromnym bólem i sprzeciwem bliskich ofiar, którzy wskazywali na lukę w nadzorze nad parkową zielenią.

Sprawa trafiła pod lupe wymiaru sprawiedliwości. Jak poinformowano, Sąd Rejonowy w Nowym Targu utrzymał w mocy decyzję Prokuratury Rejonowej, odrzucając zażalenia. Postanowienie to jest w pełni prawomocne, co oznacza, że w tej sprawie nikt nie usłyszy zarzutów karnych.

Źródło: Najnowsze wiadomości – TVN24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: