Na lotnisku Kraków-Bahice funkcjonuje specyficzny butelkomat, który na tle standardowych urządzeń wyróżnia się brakiem zwrotu gotówki za wrzucane puszki i butelki. Urządzenie zlokalizowano w ogólnodostępnej części terminala na poziomie 0, tuż obok sklepu Relay.
Choć w Polsce od dłuższego czasu dynamicznie rozwija się powszechny system kaucyjny, omawiany automat działa na odmiennych zasadach. Zamiast wypłacania pieniędzy czy drukowania bonów na zakupy, inicjatywa stawia na zazielenianie przestrzeni. Za każde 20 wrzuconych opakowań – takich jak plastikowe butelki czy metalowe puszki – organizatorzy akcji zobowiązują się do posadzenia jednego drzewa.
Dlaczego lotnisko w Krakowie ma taki automat?
Lokalizacja punktu zbiórki nie jest przypadkowa. Pasażerowie zmierzający w podróż często kupują napoje w części ogólnodostępnej terminala. Z uwagi na procedury bezpieczeństwa przed wejściem do strefy odlotów muszą szybko pozbyć się pustych lub półpełnych pojemników. Nietypowy butelkomat pozwala im zrobić to w sposób przyjazny środowisku, bez konieczności odzyskiwania symbolicznej kaucji.
- Lokalizacja: Kraków-Balice, poziom 0 (strefa ogólnodostępna, sklep Relay)
- Zasada działania: 20 oddanych sztuk (PET lub puszki) = 1 posadzone drzewo
- Cel: Promowanie ekologicznych nawyków wśród podróżnych
Urządzenie spotyka się z dużym zainteresowaniem ze strony pasażerów oraz osób odprowadzających, pokazując, że nowoczesne węzły komunikacyjne mogą skutecznie integrować proekologiczne inicjatywy z codzienną obsługą podróżnych.
Źródło: Next.gazeta.pl

KOMENTARZE