Kolejna odsłona sporu o Trybunał Konstytucyjny
Polityczna wrzawa wokół obsady stanowisk w Trybunale Konstytucyjnym wcale nie cichnie. W środę, 17 września 2026 roku, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował o skierowaniu kolejnego oficjalnego pisma do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego . Chodzi o wyjaśnienie budzących ogromne emocje okoliczności wokół wyboru Macieja Berka na sędziego TK <small class="text-muted„>.
Przypomnijmy: były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu został wybrany przez Sejm na początku września . Od samego początku jego kandydatura wywoływała lawinę skrajnych komentarzy . Z jednej strony wytykano mu bliskie powiązania z obozem władzy i polityczną przeszłość, z drugiej — pojawił się znacznie poważniejszy zarzut o charakterze czysto formalnym.
Gigantyczne wątpliwości wokół stażu radcowskiego
Pałac Prezydencki stoi twardo na stanowisku, że przed odebraniem ślubowania należy dokładnie przeanalizować dokumentację kandydata . Kluczowym kością niezgody pozostaje wymagany przez ustawę o statusie sędziów TK 10-letni staż pracy w zawodzie prawniczym .
- Zarzuty KPRP: Zbigniew Bogucki publicznie wskazywał, że istnieją „gigantyczne wątpliwości” co do tego, czy Maciej Berek faktycznie przepracował wymagany okres jako radca prawny .
- Linia obrony kandydata: Sam Berek odpierał ataki, publikując zaświadczenie z Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, z którego wynika, że jego wpis na listę trwa od ponad dwóch dekad, a formalne wykonywanie zawodu deklarował przez 17 lat .
- Krytyka opozycji i ekspertów: Krytycy zwracają jednak uwagę na lukę w dokumentach oraz brak precyzyjnych umów cywilnoprawnych potwierdzających rzeczywistą praktykę w niektórych okresach .
Ostra wymiana pism i mur milczenia
Konflikt wszedł w nową fazę, gdy szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec odpowiedział na wcześniejsze zapytanie Pałacu, stwierdzając wprost, że kwestionowanie prawidłowości sejmowego wyboru „nie ma oparcia w jakichkolwiek przepisach” i wzywając prezydenta do niezwłocznego przyjęcia ślubowania . Marszałek Włodzimierz Czarzasty dodał do tego, że korespondencja w tej sprawie została formalnie zamknięta .
Bogucki uznał jednak te wyjaśnienia za bezwartościowe. W nowym piśmie zażądał wglądu w konkretne dokumenty, na podstawie których Sejm zweryfikował kryteria formalne Berka . Jak podkreślają współpracownicy prezydenta Karola Nawrockiego, bez pełnej transparentności i rozwiania wątpliwości o zaprzysiężeniu nie ma mowy . Gra nerwów trwa, a polska scena polityczna po raz kolejny zderza się z instytucjonalnym klinczem.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE