Piotr Niemczyk trafił do aresztu. Były opozycjonista skazany za protest klimatyczny

Strona głównaPolityka

Piotr Niemczyk trafił do aresztu. Były opozycjonista skazany za protest klimatyczny

Zgliszcza po nocnym dramacie w Katowicach. Podpalacz z Zabrza najbliższe miesiące spędzi za kratkami
Trzymiesięczny areszt dla szefa PKOl. Władze komitetu zwołują pilne posiedzenie
Brutalny cios na pasach w Warszawie. 33-latek bez powodu zaatakował turystę

Zatrzymanie i początki sprawy

We wtorek, 8 września 2026 roku, około godziny 9:00 rano służby zatrzymały Piotra Niemczyka — znanego w przeszłości działacza opozycji antykomunistycznej w PRL oraz byłego wiceszefa wywiadu Urzędu Ochrony Państwa. Informację tę szybko potwierdziła prasa oraz Służba Więzienna.

– *Piotr Niemczyk przebywa obecnie w jednej z jednostek penitencjarnych* — przekazała w rozmowie z mediami ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka prasowa dyrektora generalnego Służby Więziennej. Zgodnie z decyzją sądu były oficer ma spędzić w areszcie 15 dni.

Sprawa ma bezpośredni związek z głośnymi protestami organizacji aktywistów klimatycznych Ostatnie Pokolenie. 25 maja ubiegłego roku grupa ta przeprowadziła w Warszawie blokadę ruchu na jednym ze stołecznych mostów, domagając się natychmiastowej reakcji na kryzys klimatyczny.

Od prac społecznych do cel więziennych

W grudniu ubiegłego roku zapadły pierwsze wyroki. Sąd skazał łącznie 26 osób za blokowanie dróg oraz opór wobec interweniujących funkcjonariuszy policji. Wśród ukaranych znaleźli się m.in. Piotr Niemczyk oraz lider ruchu Obywatele RP, Paweł Kasprzak.

Wszyscy skazani otrzymali karę miesiąca ograniczenia wolności, którą mieli odsiedzieć w formie prac społecznych. Zarówno Niemczyk, jak i Kasprzak kategorycznie odmówili ich wykonania, traktując to jako polityczny sprzeciw i kontynuację manifestacji. W tej sytuacji sąd zdecydował o zamianie kary – miesiąc prac zamieniono na 15 dni bezwzględnego aresztu.

Paweł Kasprzak swoją część kary odbył na przełomie kwietnia i maja w areszcie w Siedlcach. We wtorek we wrześniu przyszła kolej na Niemczyka, który został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce.

„Stał z transparentem na chodniku”. Kontrowersje wokół wyroku

Wokół całej sprawy narasta spora fala krytyki i kontrowersji. Głos w sprawie zabrał sam Kasprzak, który w rozmowie z dziennikarzami otwarcie przyznał, że o ile on sam faktycznie siedział na jezdni i blokował przejazd, o tyle rola Niemczyka wyglądała zupełnie inaczej.

– *On stał z transparentem na chodniku* – tłumaczył Kasprzak, dodając, że Niemczyk zmagał się wówczas ze skomplikowanym urazem nogi i obawiał się, że siadanie na ulicy skończy się dla niego tragicznie pod względem zdrowotnym. Mimo to sąd skazał go za blokowanie ruchu.

Ponad 40 byłych opozycjonistów z czasów PRL wystosowało specjalny apel do Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Ministra Sprawiedliwości, domagając się wniesienia kasacji od wyroku. Sygnataliści podnoszą m.in. kwestię wyroków nakazowych wydawanych w tym trybie, które ich zdaniem pozbawiają obywateli prawa do rzetelnej obrony.

Protest przed resortem sprawiedliwości

Błyskawiczną reakcją na wtorkowe zatrzymanie był zorganizowany przez środowiska aktywistyczne i Obywateli RP protest. Pikietę zaplanowano na wtorkowe popołudnie przed budynkiem Ministerstwa Sprawiedliwości. Manifestanci domagali się uwolnienia byłego opozycjonisty, wskazując na dysproporcję w traktowaniu aktywistów klimatycznych w porównaniu do dawnych demonstracji opozycyjnych.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: