Tsunami w niemieckiej polityce. Ostre słowa Tuska po wyborach w Saksonii-Anhalcie

Strona głównaPolityka

Tsunami w niemieckiej polityce. Ostre słowa Tuska po wyborach w Saksonii-Anhalcie

Trzęsienie ziemi w Niemczech i ostry głos z Warszawy. Pałac Prezydencki nie ma wątpliwości
Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech. AfD mierzy wysoko po wyborach w Saksonii-Anhalcie
Niemcy masowo na ulicach. Tłumy protestują przeciwko skrajnej prawicy

Wybory do parlamentu krajowego w niemieckiej Saksonii-Anhalcie, które odbyły się w niedzielę, 6 września 2026 roku, przyniosły polityczne trzęsienie ziemi. Zgodnie z oficjalnymi danymi po przeliczeniu głosów ze wszystkich komisji, bezapelacyjne zwycięstwo odniosła prawicowo-populistyczna partia **Alternatywa dla Niemiec (AfD)**, zdobywając aż **43,8 proc.** poparcia. To ponad dwukrotnie lepszy wynik niż w poprzednich wyborach w tym landzie przed pięcioma laty.

Drugie miejsce zajęła chadecka **CDU** kanclerza Friedricha Merza, notując głęboki spadek do poziomu **17,2 proc.** głosów. Do landtagu w Magdeburgu weszły również SPD (9,3 proc.), Zieloni (8,9 proc.), Lewica (8,6 proc.) oraz antyestablishmentowy Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) z wynikiem 5,3 proc. Frekwencja osiągnęła rekordowe **77,8 proc.**

Tusk nie przebiera w słowach: „Tylko idioci albo zdrajcy”

Wyniki zza naszej zachodniej granicy wywołały błyskawiczną i niezwykle ostrą reakcję w Warszawie. Premier **Donald Tusk** odniósł się do głosów radości płynących ze strony niektórych polskich polityków prawicy. W niedzielny wieczór opublikował w mediach społecznościowych bezkompromisowy wpis:

„W Polsce tylko idioci albo zdrajcy mogą się cieszyć z tryumfu AfD w Niemczech. Trochę się ich nazbierało w Konfederacjach i PiS”

Spór szybko wykroczył poza krajowe podwórko. Na słowa polskiego szefa rządu zareagował eurodeputowany AfD o polskich korzeniach, **Tomasz Froelich**. W ironicznym wpisie zwrócił się do premiera słowami: „Herr Tusk, zjedz Snickersa!”, dodając do wiadomości ikonki szampana.

Polityczna burza w Polsce

Wypowiedź polskiego premiera podzieliła scenę polityczną nad Wisłą. Przedstawiciele koalicji rządzącej wtórowali Donaldowi Tuskowi, określając sukces niemieckiej skrajnej prawicy jako bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego oraz stabilności granic. Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nazwała AfD „neofaszystami zblatowanymi z Rosją”, dodając, że wynik ten najbardziej cieszy Kreml.

Z kolei politycy polskiej prawicy nie ukrywali satysfakcji z porażki niemieckiego mainstreamu, wskazując na wysoka frekwencję i zmęczenie wyborców dotychczasową linią rządzących w Berlinie. Wydarzenia w Saksonii-Anhalcie pokazują, że nastroje społeczne u naszego sąsiada ulegają głębokiemu przeobrażeniu, co silnie rezonuje w polskiej debacie publicznej.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: