Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech. Rekordowy triumf AfD w Saksonii-Anhalcie

Strona głównaPolityka

Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech. Rekordowy triumf AfD w Saksonii-Anhalcie

Zaskakująca przeszłość polityka AfD. Dwie dekady temu dzielił szatnię z Robertem Lewandowskim
Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech. AfD rośnie w siłę, a pozycja kanclerza słabnie
Niemcy wrą przed wyborami. Tysiące osób protestuje przeciwko AfD w Magdeburgu

Historyczny wynik i rekordowa frekwencja

Niemiecka scena polityczna drży w posadach. Opublikowane w poniedziałek nad ranem przez Urząd Statystyczny oficjalne wstępne wyniki po przeliczeniu głosów ze 100 proc. komisji potwierdzają to, czego obawiano się w Berlinie. W przeprowadzonych w niedzielę, 6 września 2026 roku, wyborach do landtagu Saksonii-Anhaltu zdecydowane zwycięstwo odniosła prawicowa i antyimigracyjna Alternatywa dla Niemiec (AfD).

Partia zdobyła aż **43,8 proc. głosów**, co oznacza ponowne ponad dwukrotne przebicie jej wyniku z poprzednich wyborów w 2021 roku (wówczas było to 20,8 proc.). Co więcej, głosowanie odnotowało historyczną frekwencję – do urn w tym wschodnioniemieckim landzie ruszyło aż **77,8 proc.** uprawnionych (wobec 60,3 proc. pięć lat temu).

Klęska chadecji i ból głowy dla rządu federalnego

Wynik ten to potężny cios dla rządzącej w kraju chadeckiej unii CDU/CSU oraz kanclerza Friedricha Merza. Tradycyjnie silna w regionie chadecja zaliczyła historyczny zjazd, notując zaledwie **17,2 proc.** poparcia (spadek z 37,1 proc. w 2021 roku). Pozostałe ugrupowania znalazły się daleko w tyle: socjaldemokratyczna SPD uzyskała **9,3 proc.**, Zieloni – **8,9 proc.**, Lewica – **8,6 proc.**, a populistyczny Sojusz Sahry Wagenknecht (BSW) tuż nad progiem z wynikiem **5,3 proc.**

Lider regionalnych struktur AfD, **Ulrich Siegmund**, nie krył euforii. – Napisaliśmy historię – oświadczył wprost w rozmowach z mediami, podkreślając, że wyborcy wysłali jasny sygnał sprzeciwu wobec dotychczasowej polityki Berlina.

Czy AfD przejmie władzę?

Mimo miażdżącej przewagi nad konkurencją, triumfatorzy znaleźli się w specyficznej sytuacji matematycznej. W liczącym 83 miejsca parlamencie w Magdeburgu AfD zdobyła **39 mandatów**. Do samodzielnej większości zabrakło im zaledwie trzech głosów (wymagane jest 42).

Biorąc pod uwagę tzw. *kordon sanitarny* (niem. *Brandmauer*) – czyli zapowiedź pozostałych partii głównego nurtu, że nie będą wchodziły w koalicje z radykałami – uformowanie stabilnego rządu zapowiada się na dramatyczną batalię. Ugrupowania opierają się współpracy, a scenariusz ewentualnych rozmów z BSW lub impasu politycznego wciąż pozostaje otwarty. Kraj czeka skomplikowany okres koalicyjnych targów, a eksperci ostrzegają, że echa tego głosowania mocno wstrząsną stabilnością całego państwa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: