Podatek od nieruchomości w 2027 roku. Ministerstwo Finansów publikuje maksymalne stawki

Strona głównaPieniądze

Podatek od nieruchomości w 2027 roku. Ministerstwo Finansów publikuje maksymalne stawki

Rekordowy zastrzyk gotówki dla samorządów. W 2027 roku z samego PIT wpłynie o prawie 13 mld zł więcej
Andrzej Domański o podatkach i klasie średniej: system musi być sprawiedliwy
KSeF pod presją biznesu. Ministerstwo Finansów zmienia zdanie ws. kar

Podatek od nieruchomości w 2027 roku: o ile wzrosną opłaty?

Właściciele mieszkań, domów oraz przedsiębiorcy muszą przygotować się na kolejne obciążenia finansowe. Zgodnie z obwieszczeniem Ministerstwa Finansów i Gospodarki z 23 lipca 2026 roku, opublikowanym w Monitorze Polskim (poz. 741), górne granice stawek podatków i opłat lokalnych wzrosną w 2027 roku o 2,7 proc.

Skąd akurat taka cyfra? To bezpośredni efekt mechanizmu waloryzacji zapisanego w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Bazą do wyliczeń jest zawsze wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych w pierwszym półroczu roku poprzedniego, ogłaszany oficjalnie przez Główny Urząd Statystyczny. Skoro GUS podał, że w pierwszym półroczu 2026 roku inflacja konsumencka wyniosła właśnie 2,7 proc. względem analogicznego okresu rok wcześniej, ministerstwo musiało zaktualizować limity o dokładnie tę wartość. Dla przypomnienia: rok wcześniej podwyżki były odczuwalnie wyższe, bo inflacja bazowa sięgała 4,5 proc. Tym razem bat jest nieco mniejszy, ale portfele i tak to odczują.

Ile wyniosą nowe maksymalne stawki? Konkretne kwoty

Tradycyjnie diabeł tkwi w szczegółach, a dokładniej w tabelach stawek, które dla wielu samorządów stanowią gotową ściągawkę przy tworzeniu lokalnego budżetu. Jak zaprezentują się górne limity w 2027 roku?

  • Budynki mieszkalne: maksymalna stawka urośnie do 1,29 zł za 1 m² powierzchni użytkowej (wobec 1,25 zł w poprzednich okresach, przy czym ze względu na zaokrąglenia do pełnych groszy ostateczny skok bywa różnie kalkulowany przez miasta).
  • Budynki związane z działalnością gospodarczą: tutaj podwyżka boli najbardziej nominalnie. Przedsiębiorcy zapłacą nawet do 36,49 zł za 1 m² powierzchni użytkowej, co oznacza wzrost o blisko złotówkę (dokładnie o 96 groszy) z poziomu 35,53 zł.
  • Grunty związane z biznesem: górna granica wyniesie 1,49 zł za 1 m² (wzrost z 1,45 zł).
  • Pozostałe grunty (w tym prywatne działki): limit wzrośnie do 0,80 zł za 1 m² (wzrost z 0,77 zł).

Gminy podejmują ostateczną decyzję

Czy podwyżka o 2,7 proc. uderzy w każdego automatycznie od 1 stycznia 2027 roku? Absolutnie nie. Warto pamiętać o kluczowej zasadzie polskiego samorządu: minister ustala jedynie sufit, czyli stawki maksymalne, których lokalne władze nie mogą przekroczyć. Ostateczny głos należy do rad gmin, które w drodze uchwał decydują, czy podkręcić podatki do absolutnego limitu, czy też utrzymać je na niższym poziomie.

W praktyce jednak duże miasta, borykające się z dziurawymi budżetami, niemal co roku sięgają po maksymalne dozwolone stawki. Mniejsze gminy bywają bardziej powściągliwe, obawiając się gniewu wyborców lub próbując przyciągnąć nowych mieszkańców i biznesmeni. Jasność w kwestii tego, ile dokładnie zapłacimy w naszej okolicy, zyskać można pod koniec roku, gdy poszczególne rady gmin zakończą głosowania nad lokalnymi podatkami.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: