Czy w nowym domu można legalnie zamontować piec na węgiel?
Wielu inwestorów budujących domy jednorodzinne zadaje sobie pytanie o legalność tradycyjnych źródeł ogrzewania. Na poziomie ogólnokrajowym polskie prawo nie wprowadziło całkowitego, bezpośredniego zakazu montażu kotłów węglowych w nowo powstających budynkach. Brzmi jak dobra wiadomość dla tradycjonalistów? Tylko pozornie. W praktyce furtka prawna została tak mocno przykręcona, że skorzystanie z niej graniczy z cudem.
Kluczem do zrozumienia sytuacji są przepisy techniczne oraz lokalne prawo, które w ostatnich latach stało się bezwzględne.
Wskaźnik EP na przeszkodzie. Węgiel a Warunki Techniczne
Zgodnie z § 328 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki, każdy nowy dom musi spełniać surowe normy energetyczne. Najważniejszym parametrem jest roczne zapotrzebowanie na nieodnawialną energię pierwotną – tzw. wskaźnik EP.
Dla nowego domu jednorodzinnego limit ten wynosi maksymalnie 70 kWh/(m²·rok) w zakresie ogrzewania, wentylacji oraz przygotowania ciepłej wody. I tu pojawia się schodek. W metodologii obliczeń węgiel kamienny posiada współczynnik nakładu nieodnawialnej energii pierwotnej wynoszący 1,10.
Projekt domu z kotłem węglowym musi przejść skomplikowane obliczenia charakterystyki energetycznej. Osiągnięcie wymaganego progu 70 kWh/(m²·rok) wyłącznie przy użyciu węgla wymaga perfekcyjnej, bardzo kosztownej izolacji budynku oraz rezygnacji z wielu standardowych rozwiązań.
Uchwały antysmogowe mówią „stop”
Nawet jeśli projekt cudem zmieści się w limitach energetycznych, inwestor zderza się ze ścianą lokalnego prawa. W Polsce walka ze smogiem nabrała ogromnego tempa. Regionalne uchwały antysmogowe w poszczególnych województwach sukcesywnie eliminują paliwa stałe.
W wielu regionach kraju nowe budynki nie mogą być ogrzewane węglem, szczególnie jeśli w danej lokalizacji istnieje techniczna możliwość podłączenia do sieci gazowej lub ciepłowniczej. Co więcej, unijne dyrektywy oraz krajowe zaostrzenia zmierzają ku temu, aby od 2030 roku nowe budynki stały się całkowicie bezemisyjne. Montaż kotła węglowego w nowym domu to dziś inwestycja w ślepą uliczkę, która za kilka lat może generować ogromne problemy prawne i finansowe.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE