Ponad 8 miliardów w plecy. Ministerstwo Finansów podliczyło skutki wet prezydenta Nawrockiego

Strona głównaPolityka

Ponad 8 miliardów w plecy. Ministerstwo Finansów podliczyło skutki wet prezydenta Nawrockiego

Rząd nie rezygnuje z pieniędzy gigantów. Wojciech Balczun zapowiada ruchy w sprawie zysków Orlenu
Kryzys finansowy w Narodowym Funduszu Zdrowia: Jakie wyzwania stoją przed polskim płatnikiem?
Co roczna waloryzacja progów podatkowych? Minister Domański stawia jeden warunek

Milijardowe dziury w budżecie przez prezydenckie weta

Polityczne starcia na linii rząd–Pałac Prezydentów przekładają się na konkretne, gigantyczne liczby. Z oficjalnych wyliczeń Ministerstwa Finansów, które przygotowano na specjalną prośbę dziennikarzy „Rzeczpospolitej”, wynika zatrważający dla finansów publicznych bilans. Tylko sześć ustaw zablokowanych w pierwszym roku kadencji przez prezydenta Karola Nawrockiego oznacza w tym roku aż 8,04 mld zł mniejszych wpływów do państwowej kasy.

Choć głowa państwa ma pełne prawo do korzystania z instytucji weta, a w pierwszym roku urzędowania zatrzymała już ponad 40 projektów, to właśnie te wybrane regulacje miały bezpośrednio zasilić budżet. Odrzucone przepisy nie oznaczają co prawda bezpośredniej straty już wydanych środków, ale zamykają drogę do planowanych wpływów.

Paliwa i alkohol na czele listy ubytków

Zestawienie przygotowane przez resort finansów pokazuje, które decyzje okazały się najbardziej bolesne dla krajowej księgowości. Liderem tego rankingu jest podatek od nadzwyczajnych zysków.

  • 3,8 mld zł – tyle budżet stracił przez zablokowanie ustawy nakładającej podatek od nadzwyczajnych zysków z wytwarzania i obrotu wybranymi paliwami ciekłymi (ustawa ta, zamiast wejść w życie, została skierowana przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego).
  • 1,8 mld zł – to kwota, o którą uszczuplono dochody z powodu zawetowania podwyżki akcyzy na napoje alkoholowe.
  • 1,2 mld zł – tyle wynosi dziura po odrzuceniu przepisów rozszerzających system monitorowania SENT na obrót betonem, co miało ukrócić szarą strefę.
  • 0,9 mld zł – zysk, którego nie przyniesie planowana podwyżka opłaty cukrowej (stawka miała wzrosnąć z 50 do 70 groszy za litr).
  • 0,2 mld zł oraz 0,14 mld zł – to mniejsze wpływy odpowiednio z nieznowelizowanych przepisów o podatku CIT (dotyczących m.in. fundacji rodzinnych) oraz wyższego podatku dochodowego od wygranych.

Polityczny spór o definicję „kosztów”

Opublikowane dane natychmiast wywołały ostrą wymianę zdań na polskiej scenie politycznej. Krytycy prezydenta przekonują, że głowa państwa przedkłada doraźne obietnice wyborcze nad stabilność finansową państwa w momencie, gdy deficyt budżetowy wciąż budzi ogromne emocje.

Zupełnie inaczej sprawę widzi otoczenie prezydenta. Szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker, ostro odniósł się do wyliczeń resortu finansów w mediach społecznościowych. Podkreślił, że zatrzymanie podwyżek podatków było fundamentem kampanii wyborczej, a powstrzymanie fiskalnych apetytów rządu to nie żaden „koszt”, lecz realne pieniądze, które po prostu zostały w kieszeniach Polaków, chroniąc ich przed drożyzną.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: