Zimny prysznic na giełdzie. Akcje znanej spółki IT nurkują po raporcie

Strona głównaPieniądze

Zimny prysznic na giełdzie. Akcje znanej spółki IT nurkują po raporcie

Huuuge rusza z potężnym skupem akcji. Spółka wyciąga portfel i daje zarobić inwestorom
Cień drożejącej ropy nad Europą. WIG20 kończy sierpnień na plusie
Amerykańscy giganci napędzają rynki. UBS podnosi prognozę dla S&P 500 do imponujących 8100 punktów

21 września 2026 roku giełdowy software house Spyrosoft przekonał się, jak bolesne potrafi być rozczarowanie inwestorów. Publikacja raportu za pierwsze półrocze przyniosła potężną wyprzedaż. Notowania spółki runęły o blisko 20 proc., wywołując panikę niespotykaną na parkiecie od ponad tysiąca sesji.

Na pierwszy rzut oka liczby wcale nie wyglądały tragicznie. Przychody ze sprzedaży w I półroczu 2026 roku wzrosły o 12,1% r/r do 324,68 mln zł, a skorygowana EBITDA podskoczyła do 40,1 mln zł (wobec 30,3 mln zł rok wcześniej). Skonsolidowany zysk netto zamknął się kwotą 17,11 mln zł. Dlaczego więc rynek zareagował tak gwałtownie?

Inwestorów przestały cieszyć historyczne wzrosty

Giełda żyje przyszłością, a nie tym, co było wczoraj. Choć wyniki wydawały się solidne, napędziły je głównie efekty niskiej bazy z poprzedniego roku oraz świeże akwizycje – takie jak przejęcia firm Carimus czy MD Consulting, które dołożyły do wspólnego koszyka około 14,5 mln zł przychodów.

Prawdziwym problemem okazały się jednak zapowiedzi zarządu. Szefowie spółki otwarcie przyznali, że w trzecim i czwartym kwartale tempo wzrostu może wyraźnie wyhamować. Rynek obawia się wymagającej bazy z drugiego półrocza 2025 roku, ostrożniejszych budżetów klientów na technologie oraz niepewnej sytuacji geopolitycznej.

Mocna złotówka i koszty robią swoje

Sytuacji nie ułatwia otoczenie makroekonomiczne. Spyrosoft generuje aż 82 proc. przychodów z zagranicy (w tym silny udział mają rynki w USA i Wielkiej Brytanii). Tymczasem rodzima waluta umocniła się w ujęciu rocznym – m.in. o ponad 5% wobec dolara oraz blisko 2,7% wobec funta. Mocny złoty skutecznie podcina skrzydła eksporterom usług IT.

Do tego doszły wyższe obciążenia podatkowe i ujemny wynik na działalności finansowej. Inwestorzy, którzy liczyli na spektakle dynamicznego rozwoju bez żadnych zadyszek, poczuli się oszukani w oczekiwaniach. Efekt? Wyprzedaż sprowadziła kurs do najniższych poziomów od dłuższego czasu, udowadniając, że w świecie IT sam wzrost to dziś za mało – liczy się przede wszystkim to, co będzie jutro.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: