Prof. Aleksander Wolszczan: Odkrycie obcych światów rozpala nadzieję, że nie jesteśmy sami

Strona głównaNauka

Prof. Aleksander Wolszczan: Odkrycie obcych światów rozpala nadzieję, że nie jesteśmy sami

Japonia rusza po tajemnice Marsa. Sonda MMX poleci po próbki z Fobosa
Koniec marzeń o ratunku. NASA odwołuje misję teleskopu Swift
Ziemski planetaż: Dlaczego internauci znowu wierzą, że NASA kręci filmy o Marsie w studiu?

Nowa era poszukiwań w kosmosie

Gdy w 1992 roku polski astronom prof. Aleksander Wolszczan wraz z kanadyjskim badaczem Dale’em Frailem ogłosił odkrycie pierwszych w historii planet pozasłonecznych, świat nauki zamarł. Obiekty te krążyły wokół pulsara PSR B1257+12, co całkowicie przerosło dotychczasowe wyobrażenia o tym, gdzie mogą powstawać układy planetarne. Dzisiaj, po ponad trzech dekadach od tamtego przełomu, ludzkość zidentyfikowała już ponad 6 tysięcy potwierdzonych egzoplanet, a kolejne tysiące czekają na weryfikację.

W najnowszym wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) prof. Wolszczan podkreślił, że lawinowo rosnąca liczba odkryć – zwłaszcza planet o charakterystyce skalistej, przypominających naszą Ziemię – niesie ze sobą potężny ładunek egzystencjalny. „Odkrywanie coraz większej liczby planet, szczególnie takich jak nasza Ziemia, daje nadzieję, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie, że życie istnieje jeszcze gdzie indziej” – zaznaczył wybitny astrofizyk z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii.

Piękno nauki tkwi w niewiadomej

Rozmawiając o dynamice współczesnej nauki, polski astronom zwrócił uwagę na fascynujący paradoks. Każde wielkie odkrycie rozwiązuje stare zagadki, ale natychmiast otwiera drzwi do dziesiątek nowych pytań. Zdaniem profesora ta krucha równowaga napędza postęp cywilizacyjny:

  • Rozwój technologii obserwacyjnych pozwala dostrzegać miniaturowe światy oddalone o setki lat świetlnych.
  • Astrobiologia zyskuje narzędzia do badania atmosfer egzoplanet pod kątem tzw. biosignatur.
  • Pojawiają się fundamentalne dylematy dotyczące uniwersarności biologii we wszechświecie.

„To jest całe piękno nauki: że ta niewiadoma ciągle nad nami wisi, że końca nie widać” – zauważył prof. Wolszczan, przypominając, że jego własne odkrycie w 1992 roku było efektem weryfikacji teorii o pulsarach, a planety pojawiły się w danych niejako „przy okazji”.

Czy Ziemia jest wyjątkowa?

Perspektywa bycia jedynymi inteligentnymi istnieniami w kosmosie jest dla naukowca wyjątkowo niewygodna. Wizja samotności w gigantycznej, ciemnej przestrzeni kłóci się z tym, co podpowiada współczesna statystyka astronomiczna. Miliardy gwiazd w samej naszej galaktyce, z których większość posiada własne układy planetarne, sprawiają, że pytania o pozaziemskie formy życia przestają być domeną czystej fantastyki naukowej, stając się jednym z najważniejszych celów empirycznych współczesnej ludzkości.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: