Globalny kryzys a polskie stacje benzynowe
Trwająca eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i poważne zakłócenia w dostawach surowca z Arabii Saudyjskiej wywołały falę niepokoju wśród kierowców. Krajowe rafinerie – w tym kluczowe zakłady Grupy Orlen – z dnia na dzień stanęły przed koniecznością szybkiej dywersyfikacji kierunków dostaw. Sytuacja na światowych rynkach jest bezprecedensowa, a ekspertyka nie ukrywają, że wyzwania logistyczne nie omijają Polski.
W obliczu tych napięć minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zdecydował się na jasną deklarację dotyczącą stabilności rodzimego rynku paliw. Podczas wystąpień w mediach polityk uspokajał obawiających się nagłych braków obywateli.
Działania awaryjne Orlenu. 16 nowych umów i norweski kierunek
Jak podkreślił szef MAP, państwowy gigant paliwowy antycypował potencjalne zagrożenia z wyprzedzeniem. Już w sierpniu Orlen zakontraktował jedną czwartą swoich całkowitych potrzeb na norweskim szelfie kontynentalnym, opierając się m.in. na długoterminowych relacjach z koncernem Equinor.
To jednak nie wszystko. W odpowiedzi na nagłe wstrzymanie części transportów z Bliskiego Wschodu, spółka błyskawicznie uruchomiła alternatywne kanały zakupowe. W ciągu zaledwie kilku dni podpisano aż 16 dodatkowych umów na dostawy ropy naftowej:
- surowiec płynie do rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie z pięciu kontynentów,
- nowe ładunki pochodzą m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk,
- łączna liczba aktywnych umów zabezpieczających surowiec dla koncernu sięga obecnie 24 kontraktów.
„Sytuacja jest superpoważna”, ale rezerwy pozostają nienaruszone
Mimo sprawnego zarządzania łańcuchami dostaw i unikania transportów przez zagrożoną cieśninę Ormuz, minister Balczun nie unikał trudnych słów. W rozmowach z dziennikarzami przyznał wprost, że skala wyzwań rynkowych nie miała sobie równych od dekad.
– *Orlen jest w miarę zabezpieczony i zdywersyfikowany, co nie znaczy, że możemy spocząć na laurach, bo sytuacja jest superpoważna* – zaznaczył szef resortu aktywów państwowych, dodając jednocześnie, że krajowe rezerwy strategiczne pozostają w pełni stabilne i nienaruszone. Kierowcy mogą więc spać spokojnie – fizyczna dostępność benzyny i oleju napędowego na stacjach nie jest zagrożona, choć presja cenowa na rynkach międzynarodowych wciąż daje o sobie znać.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE