Paliwowy gigant wchodzi w zbrojenia. Unimot stawia na silniki odrzutowe z Ukrainy

Strona głównaBiznes

Paliwowy gigant wchodzi w zbrojenia. Unimot stawia na silniki odrzutowe z Ukrainy

Rosyjski robot bojowy Szturm skompromitował się na poligonie. Utknął w błocie na oczach Putina
Amerykanie idą śladem Polski. Południowokoreańska haubica K9 podbija amerykańską armię
Waszyngton zmienia ton. Administracja Donalda Trumpa ogłasza przełom we współpracy z Berlinem
Lotniczy gigant RTX pompuje miliony w polski przemysł. To kluczowy przyczep zbrojeniowy
Pół miliarda złotych na polską zbrojenię. NCBR szykuje potężny zastrzyk gotówki
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Nowy kierunek giełdowego gracza

Rynek paliw i energii to dla nich za mało. Grupa Unimot, znana przede wszystkim jako właściciel sieci stacji Avia i potężnych terminali paliwowych, zdecydowanie poszerza swoje horyzonty. Pod wodzą Adama Sikorskiego, prezesa i głównego akcjonariusza, spółka wykonuje głęboki zwrot w stronę sektora obronnego.

Choć giełdowy parkiet widział już niejednego „piwota” w stronę zbrojeniówki, w tym przypadku mowa o konkretnych ruchach biznesowych, a nie tylko o grie na modnych hasłach. Cel jest prosty i bardzo pragmatyczny: szybkie uruchomienie seryjnej produkcji i realny zysk EBITDA.

Ukraińskie know-how i polska produkcja

Kluczem do obronnych ambicji Unimotu ma być współpraca z silnym partnerem ze wschodu. Spółka powiązana z grupą – PZL Defence – oraz PZL Sędziszów zawarły strategiczne porozumienie z ukraińskim biurem konstrukcyjnym JSC „Ivchenko-Progress”. To globalna waga ciężka w projektowaniu napędów lotniczych, mająca na koncie silniki do takich gigantów jak An-225 Mria.

W ramach partnerstwa usankcjonowanego m.in. umową podpisaną podczas targów MSPO, ukraiński partner opracował nowoczesny małogabarytowy silnik turboodrzutowy AI-04G. Teraz czas na industrializację. Produkcja ma ruszić w Polsce, a w cały proces angażowane są także krajowe firmy wywodzące się z branży motoryzacyjnej.

  • PZL Defence odpowiada za rozwój projektów w segmencie obronnym.
  • PZL Sędziszów udostępnia zaplecze przemysłowe i wieloletnie doświadczenie w komponentach precyzyjnych.
  • Unimot wnosi międzynarodowe relacje oraz kapitał.

Biznes skrojony pod realia konfliktu

Dlaczego akurat silniki turboodrzutowe? Popyt na tego typu napędy eksploduje na całym świecie. Dynamiczny rozwój bezzałogowych systemów powietrznych – zarówno cywilnych, jak i wojskowych – sprawia, że technologia ta ma dziś kluczowe znaczenie strategiczne.

Co ważne, ukraińscy partnerzy wnoszą do projektu coś, czego nie da się kupić w podręcznikach biznesowych: know-how przetestowane w warunkach prawdziwego, nowoczesnego konfliktu zbrojnego. Start produkcji seryjnych napędów w naszym kraju ma nastąpić już w przyszłym roku, co dla akcjonariuszy oznacza zupełnie nowy rozdział w historii grupy.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: