Warszawa mówi „stop” unijnym fiskalnym eksperymentom. Spór o podatki na prąd i gaz w Luksemburgu

Strona głównaPolityka

Warszawa mówi „stop” unijnym fiskalnym eksperymentom. Spór o podatki na prąd i gaz w Luksemburgu

Donald Trump uderza w Unię Europejską. Wyciągnął gigantyczną kwotę 250 miliardów dolarów
Net-billing pod lupą. Prawda o rzekomych rewolucjach i realnych zmianach dla prosumentów
Puste magazyny i drogi gaz. Europa wchodzi w jesień z dużym ryzykiem energetycznym
Przełom w chemii słonecznej. Amerykańscy naukowcy połączyli biologię z półprzewodnikami
Polskie bezpieczeństwo energetyczne pod lupą. Rząd planuje kluczowe rozmowy z Saudyjczykami i Katarem
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Brukselski plan tańszej energii pod lupą. Polska stawia weto

Podczas spotkania ministrów energii państw Unii Europejskiej w Luksemburgu doszło do ostrego sporu wokół unijnych planów reformy rynku energetycznego. Komisja Europejska forsowała rozporządzenie, które w założeniu ma prowadzić do obniżenia rachunków za prąd i forsować masową elektryfikację gospodarstw domowych oraz przemysłu. Kluczowym elementem nowych przepisów – zapisanym w kontrowersyjnym artykule 18c – miała być zasada, zgodnie z którą energia elektryczna nie może być opodatkowana wyżej niż gaz ziemny.

Zdaniem Brukseli ma to zachęcić obywateli i firmy do przechodzenia na czystsze technologie oraz zmniejszyć gigantyczną zależność Wspólnoty od importowanych paliw kopalnych. Polska powiedziała jednak zdecydowane „nie”.

Zasada jednomyślności świętością. Głos polskiego rządu

Warszawa podnosi argument, że proponowane regulacje uderzają w suwerenność podatkową państw członkowskich. Wiceminister energii **Wojciech Wrochna** wprost wskazał, że kwestie fiskalne są materią, w której unijne Traktaty gwarantują bezwzględną **zasadę jednomyślności**.

Próba przeforsowania takich zapisów za pomocą rozporządzenia, które nie wymaga pełnego konsensusu, nie ma zdaniem polskiej strony żadnych podstaw prawnych.

„W sprawach podatkowych obowiązuje zasada jednomyślności, dlatego ten zapis nie ma podstaw, by znaleźć się w tym rozporządzeniu” – argumentował wiceminister Wojciech Wrochna.

Polska nie jest w tym oporze osamotniona. Podobne obawy i formalne zastrzeżenia podczas obrad w Luksemburgu zgłosiła spora grupa krajów, w tym **Szwecja, Włochy, Finlandia oraz Bułgaria**. Krytyczne głosy płyną również z innych stolic obawiających się obchodzenia unijnych procedur.

Podatkowe realia nad Wisłą

Spór ma drugie, głęboko polskie dno. Z danych unijnych wynika, że struktura opłat i podatków w cenach prądu dla polskich przedsiębiorstw należy do **najwyższych w całej Unii Europejskiej**. Udział obciążeń fiskalnych w rachunkach za energię elektryczną wynosi u nas aż **36%**. Wdrożenie unijnego nakazu zrównania relacji podatkowych między prądem a gazem wymusiłoby rewolucję w krajowym systemie akcyzowym, stawiając pod znakiem zapytania stabilność budżetową i realne koszty ponoszone przez rodzimy biznes.

Eksperci zwracają uwagę, że zamiast sztucznych mechanizmów fiskalnych narzucanych z góry, konieczna jest głęboka reforma unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (**ETS**), który generuje potężną część kosztów ponoszonych przez polskich odbiorców. Tymczasem Bruksela nie rezygnuje ze swoich planów transformacyjnych, a napięcie wokół przyszłości europejskich rachunków za prąd stale rośnie.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: