Globalny kryzys w sieci. Luki w PHP zamknęły portale rządowe na całym świecie

Strona głównaTechnologia

Globalny kryzys w sieci. Luki w PHP zamknęły portale rządowe na całym świecie

Globalna panika w sieci przez luki w PHP. Rządy wyłączają serwery, administratorzy wzywani do natychmiastowej aktualizacji
Cyfrowa twierdza bez murów. Dlaczego polskie uczelnie muszą zmienić podejście do cyberbezpieczeństwa
Cisza po gigantycznym wycieku. Hakerzy od 19 milionów danych zapadli się pod ziemię
Afera wokół fałszywych reklam. Wicepremier żąda wyjaśnień od Mety po sporze z Rafałem Brzoską
Jak chronić swoje dane po wycieku z MyDr? Rząd zaleca pilne zastrzeżenie PESEL
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Cyfrowy paraliż po odkryciu krytycznych błędów

W październiku 2026 roku internet musiał zmierzyć się z jednym z najpoważniejszych kryzysów bezpieczeństwa w historii. Rządy, instytucje publiczne oraz operatorzy kluczowych usług w Europie, Azji i Australii masowo wyłączali swoje serwisy internetowe. Powód? Ujawnienie dwóch krytycznych luk w języku PHP, który stanowi cyfrowy szkielet dla niemal 70% stron internetowych na świecie.

Problem dotknął m.in. Holandii, Finlandii, Francji, Japonii czy Australii. W Holandii z siecią rozstał się nawet tamtejszy Narodowy Centrum Bezpieczeństwa Cybernetycznego (NCSC), a także portale rządowe, szpitale oraz związki sportowe. W Finlandii państwowy operator IT Valtori wstrzymał działanie wielu usług administracji publicznej. Problemy dotknęły również fragmentów Wikipedii.

Co dokładnie stało się w kodzie?

Twórcy PHP oraz globalne agencje bezpieczeństwa – w tym amerykańska CISA – poinformowali o dwóch groźnych podatnościach oznaczonych jako **CVE-2026-109618** oraz **CVE-2026-109619**. Obie zyskały aż **9.2 w 10-punktowej skali CVSS**, co oznacza najwyższy poziom zagrożenia.

  • Błędy wynikają z nieprawidłowego zarządzania pamięcią operacyjną (tzw. out-of-memory) oraz stanami globalnymi po wystąpieniu błędów krytycznych.
  • Atakujący mogą doprowadzić do sytuacji, w której pamięć podręczna serwera zostanie nadpisana i wykorzystana do uruchomienia złośliwego kodu.
  • Co najgorsze, luki pozwalają na zdalne wykonanie kodu (RCE) bez jakiejkolwiek autoryzacji – hakerzy nie potrzebują haseł ani danych logowania, by przejąć kontrolę nad serwerem.

Sztuczna inteligencja po obu stronach barykady

Ciekawe, a zarazem przerażające w tej całej sytuacji jest to, jak te luki wyszły na jaw. Do ich odkrycia przyczyniły się zaawansowane modele sztucznej inteligencji, m.in. narzędzia wspierane przez OpenAI oraz firmy badawcze zajmujące się cyberbezpieczeństwem. AI przeszukało linie kodu, które przez ponad dekadę pozostawały niezauważone przez ludzi. Szybko okazało się jednak, że hakerzy błyskawicznie wykorzystali tę samą technologię do skanowania sieci i próby masowych włamań.

Eksperci z Cloudflare oraz innych firm zajmujących się bezpieczeństwem informatycznym potwierdzili, że w sieci niemal natychmiast ruszyła fala zautomatyzowanych ataków próbujących sforsować niezaktualizowane bramki.

Błyskawiczna łata i dramatyczny apel do administratorów

W odpowiedzi na kryzys społeczność skupiona wokół PHP Foundation wydała w środę pilne aktualizacje oprogramowania dla wersji **8.2, 8.3, 8.4 oraz 8.5** (konkretnie wersje 8.5.12, 8.4.27, 8.3.36 i 8.2.35). Choć oficjalne łatki trafiły do sieci, analitycy ostrzegają, że ogromna część internetu opiera się na przestarzałych wersjach PHP, których nikt już nie wspiera. Szacuje się, że problem dotyczy milionów serwerów na całym świecie.

Rządowi oficjele – w tym premier Japonii Sanae Takaichi – apelowali do administratorów sieci o natychmiastowe wdrożenie poprawek, a w razie braku takiej możliwości – o całkowite odłączenie podatnych systemów od internetu, by ratować dane obywateli.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: