Zaskoczenie w Sztokholmie czy powiew świeżości?
W poniedziałek, 12 października 2026 roku, Królewska Szwedzka Akademia Nauk ogłosiła decyzję, na którą czekali eksperti finansów z całego globu. Nagroda Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych – bo tak brzmi pełna nazwa tego najbardziej prestiżowego wyróżnienia – trafiła w ręce dwóch wybitnych amerykańskich naukowców.
Laureatami zostali Robert E. Hall z Uniwersytetu Stanforda oraz Michael Woodford z Uniwersytetu Columbia. Komitet docenił ich za „mikroekonomiczne podstawy stabilizacji makroekonomicznej”. Stworzone przez nich nowoczesne modele pomagają bankom centralnym i rządom skuteczniej tłumić wahań koniunkturalnych.
Jak giełda zakładów i polscy eksperti typowali faworytów?
Zanim padły ostateczne nazwiska, polskie środowisko akademickie oraz platformy bukmacherskie żyły zupełnie innymi scenariuszami. Tuż przed ogłoszeniem werdyktu głośno mówiono o czymś zupełnie innym.
Przez wiele dni absolutnym faworytem analityków oraz internautów obstawiających na platformach takich jak Polymarket był Ariel Pakes z Uniwersytetu Harvarda. Ekonomista ten, specjalizujący się w ekonometrii i organizacji przemysłu, mocno rozgrzewał wyobraźnię badaczy.
- Ekonomia konkurencji na fali: Pakes zyskał uznanie dzięki metodom szacowania popytu i marż, które urzędy antymonopolowe na całym świecie wykorzystują do oceny fuzji.
- Głosy z rynku: Justyna Klejdysz z Uniwersytetu Ludwika i Maksymiliana w Monachium wskazywała w rozmowach z polskimi mediami, że środowisko akademickie stawiało w tym roku właśnie na ten kierunek.
- Szerokie grono nazwisk: Wśród potencjalnych współautorów sukcesu Pakesa wymieniano m.in. Stevena Berry’ego czy Jamesa Levinsohna. Ostatecznie jednak Komitet Noblowski poszedł w stronę stabilizacji makroekonomicznej.
Kto zgarnął nagrodę rok wcześniej?
Warto przypomnieć, że rok wcześniej – w 2025 roku – laury powędrowały w zupełnie innym kierunku. Wówczas doceniono Joela Mokyra, Philippe’a Aghiona oraz Petera Howitta za badania nad trwałym wzrostem gospodarczym, postępem technologicznym i teorią twórczej destrukcji. Tegoroczny wybór Halla i Woodforda mocno osadza nagrodę w realiach walki z inflacją, kryzysami energetycznymi oraz gwałtownymi zawirowaniami konsumenckimi.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE