Śledztwo w sprawie Trybunału Konstytucyjnego ruszyło. Prokuratura bierze na celownik lata rządów PiS

Strona głównaPolityka

Śledztwo w sprawie Trybunału Konstytucyjnego ruszyło. Prokuratura bierze na celownik lata rządów PiS

Afera Zondacrypto: W każdym państwie jest mafia, ale tu mafia miała państwo
Afera Collegium Humanum uderza w Polskę 2050. Prokuratura chce immunitetów dla Hołowni i Koboski
Miesiąc zwłoki we wniosku o ekstradycję Ziobry. Minister tłumaczy kulisy

Pięć lat walki o jawność danych

Trwało to niemal pięć lat i wymagało stoczenia trzech wygranych bitew przed sądami administracyjnymi. Helsińska Fundacja Praw Człowieka dopiegła swego. Zdobyte w bólach twarde dane z wnętrza Trybunału Konstytucyjnego obnażyły to, o czym od dawna głośno spekulowano w kuluarach. Chodzi o systemowe, regularne i – co najważniejsze – bezprawne manipulowanie składami orzekającymi.

15 września 2026 roku prokurator z wyspecjalizowanego zespołu Prokuratury Krajowej oficjalnie wszczął śledztwo. Sprawa uderza w fundamenty funkcjonowania TK za czasów, gdy instytucją kierowała Julia Przyłębska.

Ręczne sterowanie i polityczne zlecenia

Wątpliwości śledczych budzi co najmniej 176 konkretnych postępowań z lat 2015–2020. W sprawach o wielkim ciężarze gatunkowym – dotyczących m.in. wyborów do KRS, przepisów o mediach publicznych czy statusu prokuratorów – składy sędziowskie zmieniano w sposób arbitralny. Zamiast losowania czy jasnych reguł ustawowych, decydował klucz polityczny. Cel był prosty: zagwarantować orzeczenia o z góry założonej treści.

Jak wyjaśniała rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak, postępowanie prowadzone jest w kierunku wielokrotnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – sędziów uprawnionych do wyznaczania składów. Działania te miały prowadzić do osiągnięcia korzyści osobistych przez określone osoby i przedstawicieli dawnej władzy, co w efekcie pozbawiło TK przymiotu niezależności.

„Rozliczymy każdą decyzję”

Głos w sprawie zabrał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Jego komentarz nie pozostawia złudzeń co do determinacji nowej ekipy rządzącej:

„Zjednoczona Prawica zniszczyła bezstronny organ kontroli konstytucyjności prawa dla doraźnych korzyści politycznych. Rozliczymy każdą decyzję niszczącą niezależność instytucji państwowych” – napisał ostro w mediach społecznościowych.

Choć obrońcy dawnego ładu w TK zapewne będą mówić o politycznej zemście, skala zgromadzonego przez HFPC materiału dowodowego sprawia, że prokuratorskie śledztwo może okazać się niezwykle trudną przeprawą dla dawnych władców polskiego wymiaru sprawiedliwości. Gra toczy się o wiarygodność całego państwa prawa.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: