Nieświadomi kronikarze zanieczyszczeń. W szkieletach morskich gąbek odkryto tysiące śladów plastiku

Strona głównaNauka

Nieświadomi kronikarze zanieczyszczeń. W szkieletach morskich gąbek odkryto tysiące śladów plastiku

Przełom w badaniach nad chronicznym wyczerpanie: Wspólny mianownik pięciu chorób
Złoty środek na długowieczność. Tyle godzin snu zatrzymuje zegar biologiczny
Botaniczne oszustwo w dżungli. Ta roślina idealnie podszywa się pod figę

Naturalna gąbka z morza skrywa niepokojący sekret

Naturalna gąbka morska przez wieki uchodziła za symbol czystości, ekologii i całkowitego przeciwieństwa sztucznych materiałów. W codziennej pielęgnacji czy domowych porządkach chętnie sięgamy po ten biodegradowalny dar natury, zapominając, że zanim trafi on do sklepu, jest żywym organizmem. Przytwierdzone na stałe do dna morskiego zwierzę nie ma dokąd uciec przed cywilizacyjnym postępem. Stale filtruje setki litrów wody, stając się biernym archiwistą morskich ekosystemów.

Przełomowe badania opublikowane we wrześniu 2026 roku na łamach czasopisma naukowego Environmental Chemistry and Ecotoxicology rzucają nowe, gorzkie światło na stan oceanów. Międzynarodowy zespół fizyków, chemików i biotechnologów – z silnym udziałem polskich badaczy z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz Politechniki Poznańskiej – wziął pod lupę szkielety gąbek wykorzystywanych w gospodarce. Wyniki zaskoczyły nawet samych ekspertów.

Szkielet z białka i syntetycznych włókien

Naukowcy zbadali dwa popularne gatunki komercyjne: karaibską Spongia tubilifera oraz śródziemnomorską Hippospongia communis. Ich elastyczny, trwały szkielet zbudowany jest ze sponginy – unikalnego białka tworzącego skomplikowaną, przestrzenną sieć. Pod mikroskopem, obok naturalnych struktur, dopatrzono się jednak intruzów: włókien, drobinek oraz fragmentów kolorowych folii.

Aby precyzyjnie zidentyfikować znaleziska, zespół zastosował zaawansowane metody spektroskopowe. W ten sposób odróżniono materię organiczną od syntetycznej chemii. W organicznym rusztowaniu gąbek udowodniono obecność całego wachlarza tworzyw sztucznych:

  • Polipropylen (PP) – wykrywany najczęściej, wszechobecny w zakrętkach, opakowaniach, linach oraz sieciach rybackich.
  • Polietylen (PE) i PET.
  • Poliamid, polistyren, poliuretan oraz tworzywa akrylowe.

Co najbardziej szokujące, plastik nie osadził się jedynie luźno na zewnętrznej tkance. Drobiny wniknęły w głąb porowatego szkieletu, a naturalne białkowe włókna miejscami dosłownie oplatały syntetyczne śmieci. Gąbka morska nie tyle neutralizuje czy usuwa zanieczyszczenia z toni wodnej, ile trwale je wchłania i „pamięta”.

Nowe narzędzie do monitoringu oceanów?

Czy powinniśmy teraz panikować i wyrzucać naturalne gąbki kąpielowe? Naukowcy tonują nastroje. Przeprowadzone analizy nie oznaczają, że każda gąbka na rynku jest skażona w stopniu zagrażającym zdrowiu człowieka, ponieważ badacze nie prowadzili testów nad uwalnianiem mikroplastiku podczas codziennego mycia czy jego wpływem na ludzką skórę.

Analiza objęła zaledwie dwa wybrane regiony i konkretne gatunki, co uniemożliwia stworzenie miarodajnego rankingu czystości Mórz Karaibskich czy Śródziemnego. Mimo to, unikalna budowa gąbek sprawia, że mogą one w przyszłości posłużyć jako żywiołowe wskaźniki (bioindykatory) skali zanieczyszczenia mikroplastikiem w konkretnych akwenach. To brutalny dowód na to, jak głęboko dzisiejsza cywilizacja wrosła w najstarsze ekosystemy Ziemi.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: