Przepaść w portfelu seniora. Najbogatszy Polak dostaje ponad 54 tysiące zł emerytury, inni żyją za grosze

Strona głównaPieniądze

Przepaść w portfelu seniora. Najbogatszy Polak dostaje ponad 54 tysiące zł emerytury, inni żyją za grosze

ZUS weźmie pod lupę świadczenia. Kto może liczyć na wyższą emeryturę?
Polacy żyją dłużej. Najnowsze dane GUS o długości życia i ich wpływ na portfele
Mniej w portfelu dorabiających. ZUS obniża limity od 1 września

Rekordowe wypłaty z ZUS i bolesna rzeczywistość

Zakład Ubezpieczeń Społecznych odsłonił karty. Najnowsze dane pokazują polski system emerytalny w krzywym zwierciadle, w którym gigantyczne bogactwo sąsiaduje z absolutnym marginesem finansowym. Rozpiętość świadczeń wypłacanych przez państwo osiągnęła gargantuiczne rozmiary. Z jednej strony mamy do czynienia z kwotami przyprawiającymi o zawrót głowy, z drugiej – z przelewami, które symbolizują czysty absurd.

Na absolutnym szczycie krajowego zestawienia znajduje się mieszkaniec **województwa śląskiego**. Co miesiąc na jego konto wpływa dokładnie **54 072 złote**. To kwota, o jakiej większość pracujących Polaków może co najwyżej pomarzyć w swoich najśmielszych snach. Co ciekawe, Śląsk dominuje na podium – tuż za rekordzistą plasuje się kolejna osoba z tego samego regionu, inkasująca około **53,5 tys. zł** miesięcznie. Trzecie miejsce na podium zajmuje województwo mazowieckie z wynikiem **45,3 tys. zł**.

Jak dorobić się fortuny w ZUS-ie? Przepis jest brutalnie prosty

Skąd biorą się takie sumy? Cudów nie ma – za rekordowymi przelewami kryje się praca, która trwała znacznie dłużej niż standardowy wiek emerytalny, oraz potężne składki odprowadzane przez całe dziesięciolecia. Przykładowo, najbogatszy senior w kraju zdecydował się na przejście na emeryturę dopiero w wieku **86 lat**, udokumentując imponujący staż pracy wynoszący **ponad 67 lat**.

Eksperti z ZUS wskazują na trzy filary, które budują takie gigantyczne świadczenie:

  • Regularne i bardzo wysokie składki odprowadzane od potężnych zarobków.
  • Wieloletnia **waloryzacja zgromadzonego kapitału**.
  • Drastycznie **skrócony prognozowany okres dalszego trwania życia**, przez który cała zgromadzona góra pieniędzy jest dzielona na znacznie mniejszą liczbę miesięcy.

Drugi biegun: Emerytury po 2 grosze

Podczas gdy nieliczni seniorzy żyją jak pławiący się w luksusie rentierzy, na drugim końcu Polski statystyki rysują dramatyczny obraz. W województwach **dolnośląskim i lubelskim** ZUS wypłaca pojedynczym osobom świadczenia wynoszące zaledwie… **2 grosze miesięcznie**.

Jak to możliwe w państwie prawa? Polski system emerytalny opiera się na prostym założeniu: prawo do emerytury ma każdy, kto przepracował i udokumentował choćby **jeden dzień** legalnego zatrudnienia. Jednak samo prawo do świadczenia to nie wszystko. Aby ZUS podniósł wyliczoną kwotę do obowiązującego minimum (które od 1 marca wynosi **1978,49 zł brutto**), trzeba spełnić rygorystyczny warunek stażowy: przepracować co najmniej **20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn**.

Kto tego warunku nie spełni – bo dorabiał chwilę, uciekał od składek lub miał przerwę w karierze – dostaje dokładnie tyle, ile wyliczył matematyczny algorytm z podzielenia groszowych wpłat. W efekcie powstała gigantyczna przepaść: rekordzista ze Śląska otrzymuje miesięcznie równowartość ponad **27 minimalnych emerytur**, podczas gdy niektórzy Polacy muszą szukać po kieszeniach, by sprawdzić, czy stać ich chociażby na ułamek zapałek.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: