Mechanizm presji Kremla
Rosyjska eskalacja działań hybrydowych i militarnych w sąsiedztwie granicy z Polską i Ukrainą nie jest dziełem przypadku. Zdaniem wiceszefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, Czesława Mroczka, mamy do czynienia z zaplanowaną formą szantażu geopolitycznego. Kreml dąży do tego, aby sparaliżować kluczowe szlaki logistyczne.
Głównym celem Moskwy pozostaje odcięcie napływu zachodniego uzbrojenia oraz ograniczenie wszelkiego wsparcia humanitarnego i gospodarczego dla walczącej Ukrainy. Służby państwowe od dłuższego czasu ostrzegały, że w obliczu nadchodzących chłodnych miesięcy presja będzie narastać.
Zima jako narzędzie walki
Włodimir Putin i jego otoczenie liczą na to, że systemowe niszczenie infrastruktury energetycznej i transportowej doprowadzi do całkowitego załamania ukraińskiej gospodarki. Chodzi także o złamanie zdolności obronnych Kijowa w najtrudniejszym, zimowym okresie.
- Ataki na infrastrukturę transportową i logistyczną.
- Próby dezorganizacji ruchu na przejściach granicznych.
- Wykorzystanie dronów odrzutowych o dalekim zasięgu.
Jak podkreślają przedstawiciele polskiego rządu, w tym premier Donald Tusk, sytuacja wymaga maksymalnej gotowości. Zagrożenie dotyka bezpośrednio regionu, a incydenty w pobliżu granicy pokazują, że Moskwa jest gotowa sięgać po coraz bardziej niszczycielski sprzęt.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE