Kluczowy rurociąg w Arabii Saudyjskiej wstrzymał pracę po serii ataków dronów

Strona głównaPolityka

Kluczowy rurociąg w Arabii Saudyjskiej wstrzymał pracę po serii ataków dronów

Krwawy odwet nad Morzem Czerwonym. Jemeńscy rebelianci uderzają w saudyjskie miasta
Brama Łez w rękach rebeliantów. Globalny handel ropą w obliczu kryzysu
Bliskowschodni szok na giełdach. Ropa w górę, a polscy kierowci łapią się za głowy

Strategiczna magistrala pod ostrzałem

W piątek, 11 września 2026 roku, Ministerstwo Energii Arabii Saudyjskiej poinformowało o czasowym wstrzymaniu pracy strategicznego ropociągu Wschód-Zachód. Decyzja ta zapadła w trybie natychmiastowym po serii uderzeń, do których doszło w czwartek w rejonie stolice kraju – Rijadu oraz Medyny.

Na nagraniach i zdjęciach satelitarnych, w tym dostarczanych przez europejskie systemy obserwacji Ziemi oraz NASA, widać potężne słupy czarnego dymu unoszące się nad pustynnymi terenami w pobliżu uszkodzonych stacji pomp. Według oficjalnych komunikatów w wyniku ataków kilka osób zostało rannych i wymagało pomocy medycznej.

Alternatywa dla zablokowanej cieśniny Ormuz

Licząca około 1200 kilometrów długości trasa East-West Pipeline ma gigantyczne znaczenie dla globalnego rynku ropy. Łączy ona pola naftowe we wschodniej części Arabii Saudyjskiej z portem Janbu leżącym nad Morzem Czerwonym.

Jej przepustowość sięga nawet 7 milionów baryłek ropy dziennie. W ostatnich miesiącach, w obliczu rosnącego napięcia i faktycznej blokady cieśniny Ormuz przez Iran, rurociąg ten stał się dla Rijadu absolutnie kluczową linią życia – jedyną bezpieczną alternatywą pozwalającą utrzymać eksport surowca na światowe rynki z pominięciem zagrożonych szlaków morskich.

Skąd nadeszły drony? Głos zabiera Irak

Początkowo spekulowano, że za operacją mogą stać jemeńscy rebelianci Huti, którzy równolegle prowadzili ofensywę wzdłuż wybrzeża Morza Czerwonego. Jednak saudyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oświadczenie wskazujące na inny kierunek.

Z ustaleń Rijadu wynika, że bezzałogowce zostały wystrzelone z terytorium Iraku. Sprawa wywołała natychmiastową reakcję dyplomatyczną. Władze w Bagdadzie potępiły atak, zdymisjonowały dowódcę wojskowego odpowiedzialnego za region, z którego wystrzelono drony, oraz wszczęły oficjalne dochodzenie. Jednocześnie Rijad zadeklarował, że na prośbę strony irackiej powstrzyma się na razie od działań odwetowych.

Reakcja rynków i obawy o ceny paliw

Każdy wstrząs w tej części Bliskiego Wschodu natychmiast odbija się na globalnej gospodarce. Zamknięcie magistrali wywołało chwilową panika na giełdach, windując ceny ropy naftowej powyżej 100 dolarów za baryłkę. Eksperci rynku energetycznego ostrzegają, że jeśli naprawa zniszczonych przepompowni potrwa dłużej, świat może stanąć w obliczu poważnego kryzysu dostaw surowca.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: