Sejmowa burza wokół Zondacrypto. Premier odsłania karty i cytuje stenogramy

Strona głównaPolityka

Sejmowa burza wokół Zondacrypto. Premier odsłania karty i cytuje stenogramy

Prezydent odpowiada na sejmową bombę Tuska. „To tak nie działa”
Rząd zapowiada reformę podatkową. Ulga dla klasy średniej i wyższe koszty dla gigantów
Bój o Trybunał Konstytucyjny pod lupą. Głosowanie w Sejmie zadecydować może o wszystkim

Polityczne trzęsienie ziemi w Sejmie

Wrzesień 2026 roku przynosi kolejne emocje na polskiej scenie politycznej. Podczas niedawnego posiedzenia Sejmu, tuż przed kluczowym głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, doszło do bezprecedensowego spięcia. Premier Donald Tusk wyszedł na mównicę i odpalił prawdziwą polityczną bombę.

Szef rządu zacytował fragmenty protokołów z tajnego śledztwa prowadzonego przez katowicki wydział Prokuratury Krajowej. Sprawa dotyczy gigantycznej afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto (dawniej BitBay). Padły mocne nazwiska i konkretne kwoty.

„Zbyszek ukręci łeb sprawie”

W odczytanych przez premiera zeznaniach kluczowego świadka – określanego w kuluarach jako postać powiązana z elitarnymi kurortami – pojawił się wątek Zbigniewa Ziobry. Z dokumentów wynika, że za rozwiązanie problemów prawnych wokół platformy miażdżącą kwotę 2 mln zł oferowano jako rekompensatę.

Zbyszek zapoznał się z aktami, obiecał, że ukręci łeb wszystkim sprawom – cytował dokumenty Donald Tusk. Słowa te natychmiast wywołały burzę na sali plenarnej i fale oburzenia w obozie opozycji. Prawnicy szybko podjęli debatę, czy premier swoim krokiem nie naruszył tajemnicy śledztwa, choć powołano się na przepisy ustawy o prokuraturze.

Rachoń skazany przez sąd

To jednak nie jedyny głośny wątek minionych dni. Równolegle z polityczną zawieruchą w Sejmie, echa przyniosły decyzje wymiaru sprawiedliwości wobec znanych dziennikarzy. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wymierzył karę nagany Michałowi Rachoniowi, dyrektorowi programowemu TV Republika.

Nieprawomocny wyrok dotyczy incydentu wykroczeniowego, o którym głośno było w mediach – sytuacji, w której dziennikarz dosłownie biegł za samochodem przewożącym Zbigniewa Ziobrę. Splot tych wydarzeń pokazuje, że polska polityka i media weszły w wyjątkowo gorącą fazę jesiennych rozliczeń.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: