Sierpniowy skandal w uzdrowisku
Spokojny pobyt w uzdrowisku zamienił się w koszmar. Do skandalicznego incydentu doszło podczas jednego z sierpniowych weekendów 2026 roku w sanatorium zlokalizowanym w cieplickiej dzielnicy Jeleniej Góry. Wykorzystując nieuwagę personelu, obcy mężczyzna wszedł do budynku, a następnie zapukał do drzwi pokoju, w którym przebywały dwie kuracjuszki.
Przedstawił się jako etatowy masażysta zatrudniony w obiekcie i z pełną bezczelnością zaproponował darmowe lub okazjonalne usługi relaksacyjne. Jedna z kobiet zdecydowała się skorzystać z propozycji. Szybko jednak pożałowała swojej decyzji.
Przekroczył granice w prywatnym pokoju
Zamiast profesjonalnego zabiegu kuracjuszka doświadczyła molestowania. W trakcie wykonywania usług „specjalista” zaczął bezczelnie dotykać ją w miejsca intymne.
Kiedy zaniepokojona i zszokowana kobieta stanowczo zaprotestowała, napastnik natychmiast zerwał się na równe nogi i uciekł z pokoju. Sprawa została natychmiast zgłoszona organom ścigania.
Brawurowa akcja policji i zarzuty
Sprawą zajęli się funkcjonariusze z Komisariatu II Policji w Jeleniej Górze. Kluczowa okazała się skrupulatna analiza zapisów z kamer monitoringu oraz praca operacyjna. Mundurowi błyskawicznie wytypowali podejrzanego – okazał się nim **56-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego**.
Zatrzymanie miało filmowy przebieg. Mężczyzna został ujęty **24 sierpnia 2026 roku**, gdy całkowicie zaskoczony przemierzał teren uzdrowiska na jednośladzie.
- **25 sierpnia 2026 roku** – doprowadzenie do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze.
- **Zarzuty** – dopuszczenie się innej czynności seksualnej.
- **Środek zapobiegawczy** – policyjny dozór oraz zabezpieczenie kilku tysięcy złotych na poczet przyszłych kar.
Śledczy sprawdzają obecnie, czy 56-latek ma na swoim koncie więcej tego typu przestępstw. Za popełniony czyn grozi mu kara nawet **do 8 lat pozbawienia wolności**. O jego dalszym losie zadecydować ma sąd.
Policja apeluje do kuracjuszy
Ta historia to bolesna lekcja czujności. Służby przypominają, aby podczas pobytu w sanatoriach, hotelach i ośrodkach wypoczynkowych zachować szczególną ostrożność.
Przed wpuszczeniem kogokolwiek do prywatnego pokoju należy bezwzględnie upewnić się w recepcji, czy dana osoba faktycznie jest pracownikiem placówki. Wszelkie podejrzane sytuacje trzeba natychmiast zgłaszać obsłudze lub bezpośrednio na policję.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE