Czy fani ciężkich brzmień naprawdę mniej cierpią? Zaskakujące wnioski naukowców z Wacken

Strona głównaNauka

Czy fani ciężkich brzmień naprawdę mniej cierpią? Zaskakujące wnioski naukowców z Wacken

Cyfrowa amnezja w praktyce: dlaczego robienie zrzutów ekranu osłabia naszą pamięć?
Przełom w kardiologii: Związek z granatów poprawia pracę serca o 80 procent
Jak mózg odbiera opowieści bez słów? Zaskakujące odkrycia naukowców o języku migowym

Festiwalowy poligon doświadczalny i lodowata woda

Sierpniowe doniesienia prosto z łamów prestiżowego magazynu Scientific Reports wywołały sporo poruszenia w świecie nauki i muzyki. Badacze z niemieckiego Instytutu Maxa Plancka ds. Kognitywistyki i Nauk o Mózgu w Lipsku spakowali sprzęt badawczy i ruszyli wprost w hałaśliwy wir wydarzeń na kultowy festiwal Wacken Open Air. Ich celem nie była jednak tylko dobra zabawa pod sceną, ale ambitny eksperyment psychologiczny.

Naukowcy postanowili sprawdzić, jak obcowanie z ekstremalną muzyką i specyficzną atmosferą imprezy wpływa na ludzki organizm w warunkach silnego dyskomfortu. Do udziału w teście zgłosiło się 122 ochotników spośród fanów metalu. Zadanie było proste, choć niezwykle bolesne: należało zanurzyć dłoń i przedramię w naczyniu z lodowatą wodą i utrzymać ją tam tak długo, jak to możliwe.

Ból wciąż boli, ale rośnie determinacja

Wyniki eksperymentu zaskoczyły samych autorów. Okazało się, że uczestnicy wcale nie odczuwali zimna jako mniej nieprzyjemnego. Percepcja samego bodźca bólowego pozostała na tym samym poziomie. Różnica tkwiła jednak gdzieś indziej – fani ciężkich brzmień potrafili zacisnąć zęby i wytrzymać w lodowatej wodzie znacznie dłużej niż grupa kontrolna.

Co stało za tym nagłym przypływem odporności? Klucz okazał się ukryty w psychice oraz społeczno-emocjonalnym wymiarze koncertowego szaleństwa. Agresywne, pełne ekspresji utwory oraz tłumna, kolektywna energia budują swoistą tarczę psychologiczną. Jak wskazują autorzy analizy, tłumienie negatywnych emocji – zwłaszcza skrywanych pokładów złości – drastycznie nasila odczuwanie cierpienia. Muzyka taka jak heavy metal pozwala te emocje bezpiecznie rozładować.

Alkohol pod lupą naukowców

Warto dodać istotny szczegół metodologiczny. Początkowa analiza wszystkich danych nie wykazała drastycznych odchyleń, dopóki naukowcy nie odrzucili wyników osób, które przed testem spożyły większe ilości alkoholu. Dopiero po oczyszczeniu statystyk z czynnika procentowego ukazał się wyraźny trend: czysta psychologiczna odporność festiwalowiczów zaczęła grać główną skrzypce.

Eksperci idą o krok dalej i widzą w tych obserwacjach potencjał kliniczny. Muzyka wyrażająca trudne, surowe emocje w kontrolowany sposób mogłaby w przyszłości wspierać pacjentów zmagających się z chronicznym bólem, pomagając im w ekspresji tłumionej frustracji i łagodzeniu uciążliwej somatyki. Wygląda więc na to, że głośne gitary i ryk wokalisty to nie tylko rozrywka, ale całkiem skuteczny mechanizm przetrwania.

Źródło: GeekWeek w INTERIA.PL – technologie, nauka, lifestyle i podróże

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: