Groźny błąd w ośrodku w Świnoujściu. Dzieciom podano płyn do dezynfekcji zamiast leku

Strona głównaZdrowie

Groźny błąd w ośrodku w Świnoujściu. Dzieciom podano płyn do dezynfekcji zamiast leku

Przełom w walce z RSV? Eksperci liczą na refundację profilaktyki dla wszystkich niemowląt
Polskie pielęgniarstvo trzyma się na seniorkach. Alarmujące dane o kadrach w ochronie zdrowia
Kryzys w ochronie zdrowia: Złożono wniosek o upadłość Szpitala Miejskiego w Miastku

Pomyłka na turnusie rehabilitacyjnym

Do groźnego incydentu doszło w piątek, 28 sierpnia 2026 roku, tuż po godzinie 13:00 w jednym z ośrodków rehabilitacyjnych w Świnoujściu. Podczas rutynowych zabiegów medycznych nastąpiła fatalna pomyłka, która mogła skończyć się prawdziwą tragedią. Zamiast standardowego preparatu przeznaczonego do inhalacji, jeden z pracowników omyłkowo podał kuracjuszom środek do dezynfekcji maseczek.

Na turnusie przebywało łącznie 96 dzieci, jednak skutki błędu dotknęły bezpośrednio grupę nastolatków. Kiedy personel zorientował się, że doszło do pomyłki, natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe.

Akcja ratunkowa i stan poszkodowanych

Na miejsce natychmiast zadysponowano cztery zespoły ratownictwa medycznego. Ratownicy zastali tam dwanaścioro poszkodowanych dzieci w wieku od 12 do 15 lat.

Szczęśliwie w momencie przyjazdu karetek wszyscy nastolatkowie byli przytomni, a ich stan lekarze ocenili jako stabilny. Mimo to podjęto decyzję o natychmiastowym przewiezieniu ich do placówek medycznych w celach diagnostycznych i obserwacyjnych:

  • Siedmioro dzieci trafiło do szpitala w Świnoujściu.
  • Pięcioro pacjentów przetransportowano do szpitala w Goleniowie.

Reakcja służb i oburzenie rodziców

Sprawą zajęły się odpowiednie organy. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Świnoujściu wspólnie z policją przystąpiła do szczegółowych kontroli. Badana jest m.in. prawidłowość przechowywania preparatów chemicznych i medycznych, karty charakterystyki oraz daty ważności produktów znajdujących się na wyposażeniu ośrodka. Mundurowi zabezpieczają również materiał dowodowy.

Tymczasem w mediach rośnie napięcie wokół komunikacji ze strony organizatorów. Część rodziców nie kryje oburzenia faktem, że o hospitalizacji swoich pociech dowiadali się bezpośrednio od nich, a nie od kadry zarządzającej czy personelu medycznego. Sprawa wywołuje ogromne emocje, zwłaszcza że incydent miał miejsce niemal na sam koniec wypoczynku.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: