Gdy wielki wydawca kręci nosem, z pomocą przychodzi polska platforma
Jest 18 sierpnia 2026 roku. Dla fanów cyfrowej archeologii i graczy pamiętających złote lata gier wideo to data bez wątpienia wyjątkowa. Polska platforma GOG oficjalnie wzięła w obronę jedną z najważniejszych przygodowych gier akcji XXI wieku. Mowa o niezapomnianym Prince of Persia: The Sands of Time z 2003 roku.
Przypomnijmy gorzki kontekst. Jeszcze w styczniu tego roku francuski Ubisoft oficjalnie i bezceremonialnie skasował pełnoprawny remake Piasków Czasu. Projekt, który zapowiadano z wielką pompą już w 2020 roku, ostatecznie pogrzebano po latach opóźnień i wewnętrznych turbulencji. Gracze zostali z niczym… a dokładniej z przestarzałym oryginałem, który na współczesnych, potężnych pecetach zachowywał się co najmniej kapryśnie. Silnik gry rwał się, głupiał przy wysokiej liczbie klatek na sekundę i kompletnie nie radził sobie z nowoczesnymi ekranami.
Wtedy do gry wkroczył GOG ze swoim programem Preservation Program. Jak dosadnie skomentował to jeden z twórców platformy: „Remake Ubisoftu został oficjalnie anulowany, więc wzięliśmy sprawy w swoje ręce”.
Co dokładnie zmieniła aktualizacja oznaczona jako GOG v2?
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że leciwy code-base przetrwał w nienaruszonym stanie. Zamiast inwazyjnej dłubaniny w kodzie źródłowym, inżynierowie stworzyli specjalny, lekki wrapper oraz systemowe łatki. Oto najważniejsze dobrodziejstwa, jakie trafiają na dyski graczy:
- Natywne wsparcie dla panoram i ultrapanoram: Gra w końcu bez marudzenia wypełnia szerokie ekrany w rozdzielczościach ultrawide.
- Inteligentne skalowanie FOV: Pole widzenia dostosowuje się dynamicznie do proporcji monitora, zachowując geometryczny porządek.
- Wbudowany limiter FPS: Koniec z rozjeżdżającą się fizyką i szaloną prędkością animacji, którą dzisiejsze karty graficzne narzucały starym algorytmom.
- Blokada kursora myszy: Prawdziwe błogosławieństwo dla graczy korzystających z konfiguracji wielomonitorowych.
- Współczesna nakładka (pod klawiszem F11): Pozwala na bieżąco modyfikować limit klatek czy mnożnik pola widzenia bez uciążliwego wychodzenia do głównego menu.
Co istotne, zaktualizowana produkcja bez zająknienia współpracuje z systemem Windows 11, jest całkowicie pozbawiona uciążliwych zabezpieczeń DRM i nie wymaga do szczęścia uruchamiania platformowego klienta GOG Galaxy.
Cena, obok której nie da się przejść obojętnie
Żeby osłodzić graczom żal po pogrzebanym projekcie Ubisoftu, GOG wystartował z mocną promocją. Standardowa kwota za cyfrową podróż do dawnej Persji wynosi 39,90 zł, ale do 23 sierpnia 2026 roku do godziny 8:59 rano grę można zgarnąć z gigantycznym rabatem wynoszącym aż 70% – za jedyne 11,95 zł.
Czy amatorskie mody pozwalały osiągnąć część tych efektów wcześniej? Z pewnością, pogrzebanie w plikach i instalowanie fanowskich fixów bywało skuteczne. Jednak oficjalny, usankcjonowany i bezproblemowy pakiet poprawek dostępny „out-of-the-box” sprawia, że powrót do młodych lat Księcia nigdy wcześniej nie był tak prosty i czysty.
Źródło: Gry w INTERIA.PL

KOMENTARZE