Do tragicznego w skutkach incydentu doszło w pobliżu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, gdzie eksplozja bezzałogowego aparatu doprowadziła do śmierci jednej osoby i licznych obrażeń wśród personelu.
W godzinach porannych, około godziny 6:00, w rejonie największej w Europie siłowni jądrowej doszło do wybuchu drona. Bezzałogowiec uderzył w przystanek autobusowy, z którego na co dzień korzystają pracownicy oraz podwykonawcy zmierzający do pracy w zakładzie.
Bilans ofiar i reakcja MAEA
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) przekazała oficjalne informacje na temat poszkodowanych. W wyniku detonacji życie straciła jedna osoba, a 16 innych zostało rannych. Trzy osoby odniosły poważne obrażenia i wymagają specjalistycznej pomocy medycznej.
Dyrektor elektrowni określił to wydarzenie jako najpoważniejszy incydent bezpieczeństwa, z jakim dotychczas musiał zmierzyć się personel obiektu. Choć odnotowano również pojedyncze starcia lub ataki w obrębie terenu przemysłowego samej elektrowni, eksperci potwierdzili kluczową informację:
„Nie odnotowano żadnych uszkodzeń mających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jądrowe ani ochronę obiektu.”
Stanowcze apele o spokój
W obliczu rosnącego zagrożenia dyrektor generalny MAEA, Rafael Grossi, wystosował oficjalny i zdecydowany apel do stron konfliktu. Zażądał natychmiastowego wstrzymania wszelkich działań militarnych wymierzonych w personel energetyczny oraz infrastruktury krytyczne o znaczeniu jądrowym, podkreślając, że takie incydenty stwarzają niedopuszczalne ryzyko dla całego regionu.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE