Cichy zabójca na polskich dachach. Dlaczego azbest nadal zbiera śmiertelne żniwo?

Strona głównaZdrowie

Cichy zabójca na polskich dachach. Dlaczego azbest nadal zbiera śmiertelne żniwo?

Przełom w onkologii. Nowy skaner PET/CT chroni płód i pozwala diagnozować raka w ciąży
Codzienna puszka słodkiego napoju a rak żołądka. Zaskakujące wyniki nowego badania
Przełom w onkologii. Szczepionka mRNA od Moderny i Mercka zdała test ostateczny

Mimo że zakaz stosowania azbestu w Polsce obowiązuje od 1997 roku, ten niezwykle niebezpieczny materiał wciąż zalega na tysiącach budynków. Zgodnie z rządowymi planami, cała Polska miała być wolna od eternitu do końca 2032 roku. Rzeczywistość okazuje się jednak znacznie bardziej skomplikowana, a statystyki medyczne bezlitosne.

Problem polega na tym, że skutki zdrowotne kontaktu z włóknami azbestu ujawniają się po latach. Okres latencji (utajenia) wynosi nierzadko od 20 do nawet 40 lat. To oznacza, że dzisiejsze zachorowania to rachunek wystawiony przez przeszłość – czasów, gdy płyty azbestowo-cementowe masowo lądowały na dachach polskich domów i stodół.

Jak azbest niszczy organizm?

Szkodliwość minerału nie tkwi w jego chemicznym składzie, lecz w unikalnej, mikroskopijnej strukturze. Włókna azbestu są setki razy cieńsze od ludzkiego włosa. Gdy materiał niszczeje lub jest obrabiany bez zachowania środków ostrożności, pył trafia do powietrza.

Wdychanie tzw. włókien respirabilnych prowadzi do nieodwracalnych zmian:

  • Pylica azbestowa (azbestoza) – przewlekła choroba płuc prowadząca do ich zwłóknienia.
  • Międzybłoniak opłucnej – wyjątkowo złośliwy nowotwór, którego główną przyczyna jest właśnie ekspozycja na azbest.
  • Rak płuc oraz inne nowotwory układu oddechowego.

Organizm ludzki nie potrafi rozpuścić ani wydalić większości tych zabójczych drobinek. Zostają w tkankach na zawsze, drażniąc komórki i inicjując procesy nowotworowe.

Nowe przepisy i bat na opornych

W obliczu unijnych dyrektyw oraz konieczności przyspieszenia prac, zaostrzono przepisy dotyczące zarządzania wyrobami zawierającymi azbest. Właściciele nieruchomości, którzy wciąż trzymają eternit na posesjach, muszą liczyć się z rygorystycznymi obowiązkami ewidencyjnymi, a za zignorowanie przepisów grożą dotkliwe kary finansowe sięgające nawet 5 tysięcy złotych.

Eksperti z branży ochrony zdrowia i środowiska przypominają: cały azbest w Polsce musi zniknąć do 2032 roku. Czasu ubywa, a stający się coraz bardziej kruche płyty eternitowe na dachach polskich wsi i miast wchodzą w fazę krytycznego zużycia. Bezpieczny demontaż przez wyspecjalizowane ekipy to dziś jedyna droga, by chronić zdrowie kolejnych pokoleń.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: