Modowe szaleństwo Naomi Osaki na US Open. Fani oniemieli na widok jej stylizacji

Strona głównaSport

Modowe szaleństwo Naomi Osaki na US Open. Fani oniemieli na widok jej stylizacji

Sabalenka wspomina zaręczyny z milionerem. „Płakałam, bo wyglądałam brzydko”
Czeska sensacja w Cincinnati. 20-latka odprawiła faworytki i podbija WTA 1000
Bolesna lekcja w Meksyku. Maja Chwalińska wypuściła wielką szansę z rąk

25 sierpnia 2026 roku obiektami w Nowym Jorku ponownie zawładnął wielki tenis, ale tradycyjnie już ryk tężących rakiet to niejedyny powód, dla którego świat patrzy w stronę Flushing Meadows. Naomi Osaka po raz kolejny udowodniła, że kort to dla niej także wybieg modowy. Japońska gwiazda pojawiła się na obiekcie US Open w stylizacji, która natychmiast wywołała istne trzęsienie ziemi w mediach społecznościowych.

Modowa awangarda w Nowym Jorku

Nie od dziś wiadomo, że mistrzynie rakiety potrafią połączyć sportową rywalizację z haute couture. Była liderka światowego rankingu WTA znana jest z zamiłowania do odważnych projektów – wystarczy przypomnieć jej kultowe kreacje z poprzednich lat, w tym słynne zestawy z kokardami czy stylizacje nawiązujące do japońskiej popkultury i nurtu Harajuku.

Tym razem 28-letnia tenisistka postawiła na kolejną odsłonę bezkompromisowego designu. Jej wejście na obiekty treningowe oraz korty architektonicznie wpisało się w najnowsze trendy miejskie i modowe. Fani od razu zasypali oficjalne profile lawiną komentarzy.

Styl, który dzieli i zachwyca

Wokół modowych wyborów Osaki nigdy nie da się przejść obojętnie. Podczas gdy jedni krytycznie patrzą na zacieranie granic między cyrkiem modowym a profesjonalnym sportem, zdecydowana większość kibiców docenia powiew świeżości.

  • Unikalny styl: Osaka projektuje lub współtworzy swoje stroje, nadając im osobisty rys.
  • Reakcje internetu: Pod postami tenisistki w mgnieniu oka pojawiły się tysiące wpisów.
  • Wielka scena: US Open od lat słynie z tego, że zawodnicy pozwalają sobie na znacznie więcej luzu w kwestiach wizualnych niż na tradycyjnym Wimbledonie.

Jedno jest pewne: turniej w Nowym Jorku z udziałem tak barwnych postaci zyskuje zupełnie inny wymiar. Pozostaje czekać, czym jeszcze zaskoczy nas japońska ikona w kolejnych rundach imprezy.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: