Kosmiczny apetyt i sztuczna inteligencja. Jak Comarch pod skrzydłami CVC zmienia się w cyfrowego giganta

Strona głównaTechnologia

Kosmiczny apetyt i sztuczna inteligencja. Jak Comarch pod skrzydłami CVC zmienia się w cyfrowego giganta

Sztuczna inteligencja i etyka na wokandzie. Dziekani wydziałów prawa zjadą do Olsztyna
Korea Południowa płynie na fali sztucznej inteligencji. Rekordowy eksport chipów napędza PKB
Ekonomista Google rozwiewa obawy. Według niego bańka AI nie istnieje, a każdy czip zarabia na siebie

Comarch rośnie jak na drożdżach [Streszczenie/zajawka], a od momentu przejęcia sterów przez fundusz CVC Capital Partners krakowska spółka IT przechodzi jedną z największych transformacji w swojej historii. Gigant technologiczny nie tylko notuje świetne wyniki finansowe – z rekordowym zyskiem EBITDA sięgającym **381 mln zł** oraz 30-procentowym wzrostem portfela zamówień (blisko **1,94 mld zł**) – ale też bezkompromisowo przebudowuje model biznesowy. Tradycyjne licencje ustępują miejsca subskrypcjom (SaaS), a sztuczna inteligencja przestaje być pustym marketingowym hasłem.

Agenci AI w natarciu. Koniec z ręcznym klepaniem faktur

W świecie oprogramowania dla firm dzieje się rewolucja. Po intensywnych pilotażach Comarch wszedł w fazę komercyjnego wdrażania kilkunastu agentów AI w swoich flagowych systemach ERP (m.in. Comarch ERP Optima, ERP XL czy Betterfly). To już nie są zwykłe chatboty. To cyfrowi asystenci, którzy przejmują najbardziej rutynowe zadania: od automatycznej weryfikacji kontrahentów (ochrona przed oszustwami w oparciu o KSeF), przez inteligentną kategoryzację kosztów, aż po parowanie płatności.

Co ważne, spółka unika najgroźniejszej pułapki – całkowitego odstawienia człowieka na boczny tor. Zastosowano podejście human-in-the-loop. Algorytmy podpowiadają rozwiązania i wykonują brudną robotę w tle, ale ostateczna decyzja zawsze należy do pracownika. Z wewnętrznych statystyk firmy wynika, że automatyzacja potrafi skrócić czas weryfikacji partnerów biznesowych nawet o imponujące **92 procent**.

Przejęcia i… spojrzenie w kosmos

Nowy właściciel odciążył Comarch z krótkoterminowej presji giełdowych kwartałów, decydując się na wycofanie spółki z GPW. Dzięki temu zarząd może grać w dłuższej perspektywie. Krajowy rynek ERP, na którym Comarch utrzymuje pozycję ścisłego lidera (z udziałem przekraczającym 24% w segmencie), to jednak dopiero początek. Fundusz CVC otwiera przed krakowską firmą potężne budżety na akwizycje. Na celowniku są mniejsze software house’y i podmioty z Europy Zachodniej, których przejęcie ma skokowo zwiększyć zagraniczne udziały rynkowe.

To jednak nie wszystko. Ambicje technologiczne polskiego giganta sięgają znacznie wyżej – dosłownie w kosmos. Comarch ostrzy sobie zęby na udział w europejskim projekcie satelitarnym IRIS² [Streszczenie/zajawka], który ma zapewnić Staremu Kontynentowi niezależną i w pełni bezpieczną łączność rządowo-komercyjną. Połączenie finansowej siły funduszu, bezwzględnego parcia na automatyzację procesów wewnętrznych oraz kosmicznych ambicji pokazuje, że dawne poletko profesora Janusza Filipiaka wchodzi w zupełnie nową erę.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: