Widzew Łódź musi radzić sobie bez jednego ze swoich najważniejszych graczy w trwającym sezonie PKO BP Ekstraklasy. W październiku 2026 roku z drużyny wypadł Mario García, który od momentu letniego transferu z Racingu Santander urastał do miana absolutnego lidera formacji defensywnej i motoru napędowego akcji ofensywnych łodzian.
Problem mięśniowy i ból głowy trenera Stolarskiego
Hiszpański lewy obrońca doznał urazu tuż przed ligowym starciem z Wisłą Kraków. Klubowy komunikat oszczędnie informował o „kilku tygodniach przerwy”, co w gabinetach przy Piłsudskiego wywołało spory niepokój. Szkoleniowiec zespołu, Mateusz Stolarski, szybko jednak nieco uspokoił nastroje w rozmowie z dziennikarzami, wyjaśniając naturę problemu:
– Kilka tygodni to taka bardzo negatywna wersja. Zakładamy, że to będzie krócej. Jest to po prostu problem mięśniowy.
Mimo to absencja 23-latka to potężny cios. García zdążył wyjść w wyjściowym składzie w dziewięciu meczach ligowych z rzędu, opuszczając boisko przed czasem zaledwie raz. W tym czasie zdążył strzelić dwie bramki i dorzucić trzy asysty, co na pozycji obrońcy stanowi wybitny wręcz dorobek. Fani i eksperci szybko okrzyknęli go jednym z najlepszych letnich ruchów transferowych w całej lidze.
Kryzys na lewej flance i eksperymenty taktyczne
Uraz Hiszpana obnażył głębokość kadry Widzewa. Drugi nominalny lewy obrońca w kadrze, Christopher Cheng, od początku sierpnia zmagał się z długą rehabilitacją po kontuzji stawu skokowego i nie był gotowy do gry na pełnych obrotach.
Trener Mateusz Stolarski musiał sięgnąć po nietypowe rozwiązania. W starciu z „Białą Gwiazdą” na lewej obronie wystąpił Steve Kapuadi. Reprezentant DR Konga na co dzień zdecydowanie lepiej czuje się w środku defensywy, a na tej flance w swojej dotychczasowej karierze grał zaledwie raz – jeszcze jesienią 2020 roku na Słowacji.
Statystyka transferowa Mario Garcii w Widzewie:
- Kwota transferu: ok. 500 tysięcy euro (z Racingu Santander)
- Występy w Ekstraklasie: 9 meczów od pierwszej minuty
- Gol / Asysty: 2 bramki i 3 asysty
Dla łódzkiego klubu, który wciąż szuka stabilizacji formy i próbuje odzyskać pełną pewność siebie po serii nierównych spotkań, strata tak efektywnego zawodnika w kluczowej strefie boiska komplikuje i tak trudne zadanie w walce o ligowe punkty.

KOMENTARZE