Skarb na Polach Grunwaldu. Średniowieczne monety i tajemnica rozciętej sakiewki

Strona głównaRegion

Skarb na Polach Grunwaldu. Średniowieczne monety i tajemnica rozciętej sakiewki

Tajemnice średniowiecznego pobojowiska. Ruszyła kolejna fala badań na polach Grunwaldu
Polskie piramidy w Wielkopolsce. Archeolodzy badają monumentalny grobowiec sprzed 5,5 tysiąca lat
Zagadka z epoki brązu we Włoszech. Archeologowie bezradni wobec 4000-letniego artefakfu

24 sierpnia 2026 roku Muzeum Bitwy pod Grunwaldem poinformowało o niezwykłym odkryciu. Podczas trwającej już po raz trzynasty jesienno-letniej tury badań archeologicznych na słynnych Polach Grunwaldu natrafiono na unikalny ślad sprzed ponad sześciu wieków. Grupa kilkudziesięciu detektorystów wspierana przez archeologów odkopała dziesięć średniowiecznych monet na głębokości zaledwie około 20 centymetrów.

Ślady dawnej zawieruchy

Z dziesięciu odnalezionych krążków siedem to całe, doskonale zachowane grosze praskie, natomiast trzy kolejne noszą ślady lekkich uszkodzeń. Miejsce odkrycia nie jest przypadkowe. Monety spoczywały niedaleko punktu, w którym podczas współczesnych rekonstrukcji historycznych bitwy rozstawiany jest namiot króla Władysława Jagiełły.

To jednak nie same kruszce budzą największe emocje badaczy, lecz ich specyficzny układ. Monety nie znajdowały się w jednym zwartym depozycie czy ukrytym skarbonkowym garnku. Leżały w wyraźnym rozproszeniu, oddalone od siebie o konkretne odległości.

– Wygląda to tak, jakby ktoś uciekając z rozciętą sakiewką gubił monety – relacjonuje dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, Szymon Drej.

Pieniądz, który nie faworyzuje żadnej ze stron

Odnalezione grosze praskie były w XV wieku absolutnym hitem finansowym. Ze względu na potężne zasoby srebra wydobywanego m.in. w czeskiej Kutnej Horze, waluta ta krążyła po całej Europie. Z tego powodu historycy kręcą głowami, gdy pytamy ich o przynależność narodową zgubionego majątku.

Nie da się ustalić, czy sakiewka należała do wojownika polskiego, litewskiego, czy może do rycerza zakonu krzyżackiego. W 1410 roku groszami praskimi płacili wszyscy, którzy brali udział w tej gigantycznej średniowiecznej batalii – starciu, w którym po obu stronach stanęło łącznie około 55 tysięcy ludzi.

Kolejne ogniwo w łańcuchu historii

Dla placówki w Stębarku to prawdziwe święto. Dotychczasowe, trwająca od lat akcje poszukiwawcze przyniosły już blisko 1,5 tysiąca unikalnych artefaktów – w tym groty bełtów kusz, fragmenty kolczug czy elementy końskich strzemion.

Odkryte monety przejdą teraz niezbędne zabiegi konserwatorskie, po czym na stałe zasilą gabloty wystawowe muzeum. Każde takie znalezisko twardo i bezdyskusyjnie potwierdza, że dzisiejsze zielone pola to dokładnie to samo miejsce, gdzie 15 lipca 1410 roku ważyły się losy tej części kontynentu.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: