Prezydencka odpowiedź na rządowe „lex szarlatan”
Trwa ostry spór na linii Pałac Prezydencki – rząd. 20 sierpnia 2026 roku prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję o skierowaniu kontrowersyjnej nowelizacji ustawy o prawach pacjenta — znanej szerzej jako „lex szarlatan” — do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Równocześnie zaprezentowano alternatywną inicjatywę legislacyjną, która ma bezwzględnie uderzyć w fałszywych uzdrowicieli, chroniąc jednocześnie legalnie działający biznes.
Rządowy projekt od początku budził ogromne kontrowersje. Krytycy zarzucali mu wrzucenie do jednego worka realnych oszustów żerujących na ludzkiej tragedii oraz tysięcy uczciwych przedsiębiorców z branży zielarskiej, dietetycznej czy medycyny komplementarnej.
Nowe przepisy w Kodeksie karnym. Nawet 15 lat więzienia
Szczegóły prezydenckiego projektu przedstawił rzecznik głowy państwa, minister Rafał Leśkiewicz. Inicjatywa zakłada głęboką nowelizację Kodeksu karnego oraz Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Kluczowym elementem ma być wprowadzenie nowego, precyzyjnie zdefiniowanego typu przestępstwa.
- Do 3 lat więzienia – za nakłanianie chorej osoby do rezygnacji ze zaleconego leczenia medycznego lub stosowania niebezpiecznych praktyk.
- Do 5 lat więzienia – jeśli pacjent pod wpływem oszusta faktycznie zrezygnuje z terapii lub zastosuje szkodliwą metodę.
- Do 10 lat więzienia – w przypadku doprowadzenia do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Od 2 do 15 lat pozbawienia wolności – najsurowsza kara wymierzona w sytuacjach, gdy w wyniku działań szarlatana pacjent umrze.
– O winie i karze nie będzie decydował jeden urzędnik, ale niezawisły sąd po rzetelnym procesie – podkreślał w oficjalnym komunikacie prezydent Karol Nawrocki.
Polityczna burza w kraju
Decyzja o wstrzymaniu rządowych przepisów wywołała natychmiastową reakcję premiera Donalda Tuska. Szef rządu nie krył oburzenia, publikując ostry wpis w mediach społecznościowych, w którym zarzucił prezydentowi blokowanie kluczowej ochrony pacjentów. Pałac Prezydencki odpiera jednak zarzuty, argumentując, że walka z patologiami nie może odbywać się kosztem konstytucyjnych swobód gospodarczych i praw uczciwych obywateli.

KOMENTARZE