Narodowa awantura o „Lalkę”. Donald Tusk zabrał głos i zaapelował do Polaków

Strona głównaPolityka

Narodowa awantura o „Lalkę”. Donald Tusk zabrał głos i zaapelował do Polaków

Pilna narada w KPRM u Tuska. W tle rosyjskie drony i nowa strategia na granicy
Afera wokół Zondacrypto. Zbigniew Ziobro ostro odpowiada premierowi Tuskowi
Bielan wieszczy scenariusz rodem z autorytarnych państw. Chodzi o odwołanie wyborów w Polsce

„Lalka” dzieli Polaków. Premier wzywa do spokoju

Premiera serialowej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa, która zadebiutowała w ofercie serwisu Netflix 16 września 2026 roku, wywołała istną burzę w polskiej przestrzeni publicznej. Produkcja w reżyserii Pawła Maślony, w której w rolach głównych wystąpili Tomasz Schuchardt (jako Stanisław Wokulski) oraz Sandra Drzymalska (jako Izabela Łęcka), z miejsca stała się jednym z najgłośniejszych temamentów rozmów nad Wisłą. Emocje urosły do tego stopnia, że w poniedziałek, 21 września, głos w sprawie zabrał sam premier Donald Tusk.

Szef rządu postanowił odnieść się do polaryzujących ocen za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jak się okazuje, produkcja przypadła mu do gustu, choć najbardziej ucieszył go sam fakt powrotu narodowej dyskusji do kanonu lektur.

„Kocham »Lalkę« Prusa, podoba mi się serial, a najbardziej cieszę się, że cały niemal naród dyskutuje o książce i jej adaptacji. Każdy ma prawo do swojej oceny, tylko błagam: nie pozabijajmy się przy tej okazji” – napisał na platformie X Donald Tusk.

Skąd te emocje? Nowa wizja XIX-wiecznego klasyka

Dlaczego sześcioodcinkowy miniserial wywołał aż takie kontrowersje? Odpowiedź tkwi w bezkompromisowym podejściu twórców do materiału źródłowego. Reżyser Paweł Maślona wraz ze scenarzystami zdecydował się na mocne odejście od szkolnej, tradycyjnej narracji. Widzowie w całym kraju kłócą się o:

  • Współczesny sznyt i język: Wprowadzenie do XIX-wiecznej Warszawy pulpowych dialogów, surowego realizmu oraz odważnych scen.
  • Modyfikacje fabularne: Twórcy wpletli w fabułę m.in. postać Elizy Orzeszkowej, która w serialu inspiruje Izabelę Łęcką do marzeń o karierze publicystki.
  • Zerwanie z „sacrum”: Dla wielu tradycjonalistów potraktowanie powieści Prusa z tak dużą swobodą artystyczną to błąd kardynalny i psucie klasyki.

Ekspertiada w internecie i międzynarodowy sukces

Dyskusje szybko przeniosły się do sieci, dzieląc internautów, publicystów oraz środowiska akademickie na dwa wrogie obozy. Część widzów i krytyków uważa serial za powiew świeżości oraz fascynującą grę z konwencją w stylu tarantinowskim. Inni – wzorem znanych postaci medialnych, takich jak Karolina Korwin-Piotrowska – z ironią punktują nagły wysyp „ekspertów od XIX-wiecznych realiów i adaptacji” w mediach społecznościowych.

Mimo burzliwych sporów na rodzimym podwórku, produkcja radzi sobie znakomicie w streamingu. Zaledwie kilka dni po premierze polska „Lalka” szturmem wdarła się do globalnego zestawienia TOP 10 seriali Netflixa w dziesiątkach krajów świata. Wygląda więc na to, że niezależnie od podziałów i internetowych kłótni, o wirtualnym Wokulskim i Łęckiej usłyszał cały globu.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: