We wrześniu 2026 roku rosyjskie media sportowe ponownie skierowały oczy na polską dominację w kobiecym tenisie, choć tym razem formę i dziedzictwo Igi Świątek poddano pod wątpliwość w internetowej ankiecie Championatu. Rosyjski portal postanowił sprawdzić, jak kibicowska społeczność ocenia najlepsze liderki rankingu WTA od 1975 roku. Wyniki? Dla fanów z Polski mogą być zaskakujące.
Dopiero dwunaste miejsce i lawina głosów
W zestawieniu obejmującym dwadzieścia jedna zawodniczek piastujących fotel numer jeden w XXI wieku, Iga Świątek utknęła na odległym, 12. miejscu. W momencie podsumowania wyników sondażu Polaka zgromadziła 187 głosów na tak, ale aż 252 osoby kliknęły opcję negatywną.
Kto zdaniem głosujących zasłużył na większe uznanie? Podium i czołówka zdominowane zostały przez nazwiska, które w Rosji wciąż budzą ogromne emocje. Na samym szczycie uplasowała się legendarna Maria Szarapowa, która oficjalnie powiesiła rakietę na kołku w lutym 2020 roku. Tuż za nią znaleźli się inni rywale i rywalki z dawnych oraz współczesnych kortów, w tym Aryna Sabalenka czy Jelena Rybakina.
Złośliwe komentarze i wypomniane początki
Rosyjscy komentatorzy nie przeszli obojętnie obok statystyk Polki. W opublikowanych analizach przypomniano okoliczności, w jakich raszynianka po raz pierwszy w karierze wskoczyła na szczyt kobiecego tenisa.
„Świątek, aby po raz pierwszy w karierze osiągnąć szczyt rankingu, nie musiała nawet wygrać żadnego turnieju” – punktowali autorzy zestawienia, nawiązując do momentu nagłego zakończenia kariery przez Ashleigh Barty.
Choć Polka ma na koncie imponujący dorobek 6 tytułów wielkoszlemowych oraz spędziła na fotelu liderki łącznie 125 tygodni (dające jej 7. miejsce w historycznej klasyfikacji wszech czasów), kibice za naszą wschodnią granicą wybrali sentyment do dawnych gwiazd. Wyżej od Igi sklasyfikowano m.in. Serenę Williams, Kim Clijsters, Caroline Wozniacki czy Dinarę Safinę.
Trudniejszy sezon i walka o powrót na szczyt
Krytyczne głosy z Rosji zbiegają się w czasie z momentem, w którym Świątek szuka stabilizacji formy. Sezon 2026 przyniósł jej triumf w turnieju WTA 1000 w Toronto na kortach twardych, jednak statystycy odnotowują, że jest to pierwszy rok od 2021, w którym Polka nie sięgnęła po ani jedno trofeum wielkoszlemowe. Czy internetowe ankiety z rosyjskich portali wpłyną na nastawienie naszej mistżyni? Z pewnością nie, ale pokazują, że globalny szacunek wciąż buduje się nie tylko suchymi statystykami, ale i sentymentem trybun.

KOMENTARZE