Trzy śledztwa i polityczna burza wokół uczelni
16 września 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie oficjalnie poinformowała o wszczęciu trzech śledztw związanych z wydarzeniami w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (AWS) przy ul. Karmelickiej. Sytuacja na terenie placówki od kilku dni przypomina scenariusz filmu akcji – z nocnymi protestami, kordonami policji i politykami blokującymi gabinety.
Głównym zapalnikiem konfliktu była decyzja ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który utrzymał w mocy odwołanie dr. Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta. Nowym szefem placówki mianowano dr. hab. Sławomira Cudaka. Próba przejęcia władzy spotkała się jednak z twardym oporem środowiska skupionego wokół Prawa i Sprawiedliwości.
Płot, okupacja i zarzuty o naruszenie miru
Dwa z trzech wszczętych postępowań prokuratorskich uderzają bezpośrednio w parlamentarzystów opozycji:
- Śledztwo pierwsze dotyczy posłanki Marii Kurowskiej, która zabarykadowała się w budynku uczelni i od wielu dni odmawia jego opuszczenia wbrew żądaniom nowych władz. Śledczy kwalifikują to jako czyn z art. 193 par. 1 Kodeksu karnego, czyli naruszenie miru domowego.
- Śledztwo drugie obejmuje posła Dariusza Mateckiego. Parlamentarzysta – próbując wesprzeć protest i dostarczyć uwięzionej w środku posłance żywność oraz leki – zdecydował się na brawurowy krok i przeskoczył przez ogrodzenie Akademii. Po interwencji policji musiał opuścić teren.
Jak przekazał rzecznik stołecznej prokuratury, prok. Piotr Antoni Skiba, śledczy zamierzają poinformować o wszystkim Marszałka Sejmu i wystąpić o podjęcie odpowiednich środków regulaminowych wobec obojga posłów. Co ciekawe, trzecie śledztwo dotyczy anonimowego, fałszywego alarmu bombowego, który postawił na nogi służby zabezpieczające teren uczelni.
Wojna na zawiadomienia i dyscyplINARNE zwolnienia
Atmosfera gęstnieje z godziny na godzinę. Nowy komendant Sławomir Cudak zdecydował o dyscyplinarnym zwolnieniu dotychczasowego rektora Michała Sopińskiego oraz trojga innych pracowników uczelni. Sopiński nie pozostaje dłużny – określił te działania mianem bezprawnych i złożył własne zawiadomienie do prokuratury przeciwko Cudakowi.
Tymczasem politycy PiS przechodzą do kontrofensywy wizerunkowej. Podczas sejmowych konferencji alarmują, że traktowanie posłanki Kurowskiej – której m.in. utrudnia się rzekomo swobodny dostęp do środków higieny i pełnowartościowych posiłków – jest „niehumanitarne i pozbawione klasy”. Zapowiedziano już oficjalny apel do Kancelarii Premiera. Wygląda na to, że bitwa o akademickie mury szybko się nie skończy.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE