Arktyczna wrzawa po aresztowaniu statku. Rosyjski gubernator ostrzega Norwegię

Strona głównaPolityka

Arktyczna wrzawa po aresztowaniu statku. Rosyjski gubernator ostrzega Norwegię

Tajne manewry Rosji w Arktyce przerwane. NATO zatrzymało próbę podwodnego sabotażu
95 lat polskiej obecności w Arktyce. Jak Svalbard stał się oknem na świat dla naszych naukowców
Gigantyczny odłamek lodu oderwał się od Grenlandii. Powstała wyspa wielkości Manhattanu

Napięcie w Arktyce rośnie. Norwegia unieruchamia rosyjską jednostkę

We wrześniu 2026 roku arktyczny archipelag Svalbard stał się areną poważnego sporu dyplomatycznego. Norweskie służby dokonały aresztowania rosyjskiego statku badawczego „Profesor Mołczanow”, który utknął w porcie w Barentsburgu. Decyzja ta zapadła na wniosek ukraińskiego koncernu energetycznego Naftohaz.

Kluczowym powodem zajęcia jednostki należącej do rosyjskiego Rosgidromet jest próba wyegzekwowania wielomiliardowych odszkodowań. Chodzi o kwotę ok. 4,2 miliarda dolarów, której Ukraina domaga się od Rosji za mienie i aktywa skonfiskowane po nielegalnej aneksji Krymu w 2014 roku. Sąd w Norwegii uznał te roszczenia za możliwe do wyegzekwowania na swoim terytorium.

„Nie budźcie niedźwiedzia”. Ostre słowa z Murmańska

Reakcja Moskwy na działania Oslo była natychmiastowa i niezwykle ostra. Gubernator obwodu murmańskiego Andriej Czibis w ostrych słowach skomentował całą sytuację, ostrzegając norweskie władze przed eskalacją konfliktu.

„Sytuacja jest bredowa. Мне кажется, зря наши коллеги, соседи из Норвегии так себя ведут… Nie budźcie rosyjskiego niedźwiedzia” – grzmiał rosyjski polityk, dodając, że Moskwa ma czym odpowiedzieć dzięki zapleczu Floty Północnej.

W tym samym tonie wypowiadało się rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wezwało norweskiego amabasadora i określiło działania sądu mianem „aktów piractwa” oraz rażącego naruszenia traktatu o Svalbardzie z 1920 roku.

Walka o wpływy w strategicznym regionie

Eksperci wskazują, że aresztowanie statku to coś więcej niż tylko egzekucja komornicza na rzecz ukraińskiej spółki. To kolejny element długofalowej rywalizacji o strefy wpływów, zasoby naturalne i szlaki transportowe w Arktyce.

Choć Barentsburg to rosyjska osada górnicza funkcjonująca na norweskim terytorium Svalbardu, obowiązuje tam bezwzględnie norweskie prawo. Berlin, Oslo i Kijów zaciskają pętlę wokół rosyjskich aktywów zagranicznych, a Moskwa odpowiada retykuną rodem z zimnej wojny. Pewne jest jedno: Północ staje się coraz gorętszym punktem na mapie świata.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: