Wielka wyprzedaż i zyski na medycznym gigancie
Giełdowy parkiet bywa bezwzględny, ale czasem pozwala twórcom sukcesu na odrobinę oddechu. Pod koniec sierpnia 2026 roku głośno zrobiło się wokół Cezarego Kozaneckiego – założyciela i prezesa Synektika. Poprzez kontrolowaną spółkę Melhus Company Ltd upłynnił on pakiet 615 tysięcy akcji medycznej firmy, inkasując ok. 215 mln zł. Transakcja odbyła się w trybie pozasesyjnym po 350 zł za sztukę, co stanowiło lekkie dyskonto wobec ówczesnego kursu rynkowego (ok. 355,60 zł).
Co to oznacza dla mniejszych akcjonariuszy? Kurs Synektika znajdował się ostatnio w korekcie – spadając z letnich szczytów w okolicach 398 zł. Sam Kozanecki uspokaja rynek: motywem ruchu były prywatne potrzeby osobiste, a sam zamierza pozostać wierny spółce jako jej największy udziałowiec z 16,8% pakietem akcji. Przypomnijmy: od debiutu na głównym parkiecie papiery te wzrosły o ponad 1500%. Trudno się dziwić, że prezes postanowił skonsumować część owoców wieloletniej pracy.
ZUK Stąporków na celowniku przejścia
Na liście gorących tematów polskiej giełdy mocno trzyma się także mniejsza, lecz niezwykle intrygująca spółka przemysłowa – ZUK Stąporków. Wokół producenta kotłów i konstrukcji stalowych wrze od dłuższego czasu. Jeszcze wiosną spółka przeprowadziła skup akcji własnych, a w grze pojawił się poważny inwestor zainteresowany przejęciem kontrolnego pakietu blisko 70% akcji.
Rynek pilnie śledzi komunikaty ESPI, bo plany konsolidacyjne wokół Stąporkowa mogą całkowicie zmienić układ sił w tym segmencie metalowym. Przemysł nie lubi próżni, a popyt na urządzenia dla energetyki cieplnej i ochrona środowiska wciąż przyciągają kapitał szukający okazji z głębokiego dyskonta.
Rowerowe imperium pod okiem twórcy
Nie tracą czasu również przedstawiciele branży e-commerce i dóbr konsumpcyjnych. Ryszard Zawieruszyński, prezes i twórca potęgi Dadelo (właściciela sklepu CentrumRowerowe.pl należącego do grupy Oponeo), twardo trzyma ster w swoich rękach. Bliskie mu podmioty, w tym fundacje rodzinne, regularnie monitorują strukturę kapitałową i dokupują walory.
Choć rynek rowerowy zmaga się z echa ubiegłorocznych zawirowań magazynowych i presją ze strony taniej konkurencji, Dadelo nie rezygnuje z ambitnych celów ekspansji i otwierania kolejnych salonów stacjonarnych. Inwestorzy wierzący w zieloną transformację miejską i modę na jednoślady bacznie obserwują te ruchy. Czy determinacja głównego akcjonariusza wystarczy, by odeprzeć rynkowe wiatry w oczy? Czas pokaże.
Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE