Listopadowa podwyżka stóp procentowych w grze? Adam Glapiński komentuje ruchy RPP

Strona głównaPieniądze

Listopadowa podwyżka stóp procentowych w grze? Adam Glapiński komentuje ruchy RPP

Stopy procentowe w Polsce zamrożone na dłużej. Prezes NBP gasi nadzieje na szybkie cięcia
Polskie skarbce puchną od kruszcu. NBP znów powiększył rezerwy złota
Inflacja w Polsce niebezpiecznie blisko granicy. Szef NBP ostrzega przed drożyzną
Polskie skarbce pękają w szwach. NBP kupił kolejne tony złota i goni światową czołówkę
Polski skarbiec puchnie w oczach. NBP ujawnia najnowsze dane o rezerwach złota
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Stopy procentowe bez zmian, ale rosną obawy o inflację

W październiku 2026 roku Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego na dotychczasowym poziomie. Główna stopa referencyjna nadal wynosi 3,75 proc., stopa depozytowa – 3,25 proc., a lombardowa – 4,25 proc. Mimo braku natychmiastowych zmian, najnowsze wypowiedzi szefa banku centralnego rozbudziły dyskusję o ewentualnym zacieśnieniu polityki monetarnej już w najbliższych miesiącach.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej, która odbyła się 8 października 2026 roku, prezes NBP Adam Glapiński został wprost zapytany przez dziennikarzy o możliwość podwyższenia stóp już podczas listopadowego posiedzenia. Odpowiedź była dyplomatyczna, lecz pełna ważnych zastrzeżeń.

„Tak, chociaż tego nie przewiduję” – skwitował prezes NBP, dodając zarazem, że ostateczny ruch będzie zależał od napływających danych i najbliższych prognoz gospodarczych.

Dlaczego inflacja znów spędza sen z powiek?

Sytuacja makroekonomiczna w Polsce uległa chwilowej turbulencji. Zgodnie z szybkim szacunkiem GUS, we wrześniu wskaźnik inflacji CPI skoczył do poziomu 4,0 proc. r/r. Oznacza to, że po 14 miesiącach stabilizacji w ramach celu inflacyjnego NBP (wynoszącego 2,5 proc. z symetrycznym odchyleniem o +/- 1 pkt proc.), wskaźnik ten go przekroczył.

Głównym motorom napędowym tego skoku były czynniki zewnętrzne, przede wszystkim drożejące paliwa będące pokłosiem sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jak zauważył Adam Glapiński, wkład cen energii do dynamiki cen konsumpcyjnych wyniósł we wrześniu aż 60 proc.

Co musi się stać, by RPP podniosła stopy w listopadzie?

Szef banku centralnego podkreślił, że wszyscy członkowie Rady wykazują pełną determinację, by nie dopuścić do rozlewania się szoku energetycznego na inne sektory gospodarki. Kluczowa dla ewentualnych decyzji będzie listopadowa projekcja inflacyjna przygotowywana przez Departament Analiz i Badań Ekonomicznych NBP.

  • Stopa referencyjna: 3,75 proc.
  • Stopa lombardowa: 4,25 proc.
  • Stopa depozytowa: 3,25 proc.
  • Wrześniowa inflacja CPI: 4,0 proc.

Choć analitycy rynkowi wskazują na wysokie ryzyko utrzymywania się podwyższonej inflacji w kolejnych kwartałach, większość ekspertów uważa, że RPP na razie pozostanie cierpliwa, a ewentualne podwyżki stóp mogłyby pojawić się najwcześniej na przełomie roku lub na początku 2027 roku – zwłaszcza w obliczu wygaszania rządowych tarcz osłonowych i niepewności wokół podatków pośrednich.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: