Jesień w słoikach: Jakie odmiany śliwek wybrać na najlepsze powidła i dżemy?

Strona głównaDom

Jesień w słoikach: Jakie odmiany śliwek wybrać na najlepsze powidła i dżemy?

Botaniczny podstęp w ogrodzie: Dlaczego turzyce to nie trawy, choć wyglądają tak samo?
Nietypowy drób w ogrodzie: Kaczki na ślimaki i kury niosące błękitne jaja
Mit rachunków grozy obalony. Ile prądu naprawdę zużywa pompa ciepła w polskim domu?

Sezon na śliwki rozkręca się na dobre, a polskie sady uginają się pod ciężarem owoców. Choć najchętniej zjadamy je prosto z drzewa, wrzesień to idealny moment, by zamknąć smak lata w słoikach. Zanim jednak postawisz wszystko na jedną kartę i zasypiesz kuchnię cukrem, warto wiedzieć, że nie każda śliwka zachowa się w garnku tak samo.

Wybór odpowiedniej odmiany to połowa sukcesu. Zupełnie inaczej smakują i zachowują się podczas smażenia klasyczne węgierki, a inaczej soczyste, zielone renklody czy drobne mirabelki.

Węgierka królową polskich powideł

Gdy w grę wchodzą tradycyjne, gęste powidła, bezkonkurencyjna pozostaje **Węgierka Zwykła** oraz odmiany pokrewne, takie jak **Węgierka Dąbrowicka** czy **Węgierka Łowicka**. Ich miąższ jest zwarty, zawiera mniej wody i ma w sobie mnóstwo naturalnych cukrów oraz pektyn. Dzięki temu tradycyjne powidła można przygotować właściwie bez dodatku cukru — cała magia dzieje się powoli, podczas wielogodzinnego odparowywania w szerokim garnku.

Wśród popularnych odmian handlowych świetnie sprawdza się też **Stanley** o dużych, owalnych owocach oraz **President**. Są aromatyczne, a ich pestka dość łatwo odchodzi od miąższu, co oszczędza sporo nerwów przy masowym drylowaniu.

Renklody i mirabelki – tajna broń do kompotów i dżemów

Wielu z nas mija w sadach lub na targach zielonkawe owoce, myśląc, że są niedojrzałe. To błąd! **Renklody** (np. popularna *Renkloda Ulena*) oraz **mirabelki** (np. *Mirabelka z Nancy*) właśnie w stanie pełnej dojrzałości pokazują swój prawdziwy potencjalny pazur.

* Są niesamowicie soczyste i słodkie.
* Mają w sobie więcej wody niż węgierki, dlatego dżemy z nich wymagają dłuższego smażenia.
* Genialnie nadają się na domowe, aromatyczne kompoty na zimę, które gaszą pragnienie w chłodniejsze dni.

Jak zrobić idealny dżem śliwkowy?

Jeśli nie masz cierpliwości do wielogodzinnego mieszania powideł, postaw na klasyczny dżem. **Na 1 kg dojrzałych węgierek** warto przygotować około 400-500 g cukru oraz odrobinę soku z cytryny, który podkręci kolor i balans smaku. Pokrojone w ćwiartki owoce wystarczy zasypać, odstawić na kilka godzin, a następnie gotować na małym ogniu, aż zgęstnieją.

Nie zapominajmy też o eksperymentach. Śliwki uwielbiają towarzystwo **cynamonu, goździków, kardamonu**, a nawet odrobiny octu balsamicznego czy chili w wersjach wytrawnych (chutney). Zamknięte w szklanych słoikach staną się najlepszym wspomnieniem słonecznych dni, gdy za oknem zacznie padać zimny deszcz.

Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: