Rewolucja w polskim rolnictwie: Nowe techniki genomowe przyspieszą hodowlę odmian

Strona głównaNauka

Rewolucja w polskim rolnictwie: Nowe techniki genomowe przyspieszą hodowlę odmian

Japonia rusza po tajemnice Marsa. Sonda MMX poleci po próbki z Fobosa
Medycyna w dobie przełomów: Jak nauka zmienia oblicze ochrony zdrowia i walki z dezinformacją
Prof. Aleksander Wolszczan: Odkrycie obcych światów rozpala nadzieję, że nie jesteśmy sami

Dekada czekania to za dużo. Polska biotechnologia rusza do przodu

Tradycyjne metody hodowli roślin w Polsce przypominają maraton rozciągnięty na lata. Wyhodowanie nowej, stabilnej odmiany pszenicy zajmuje średnio aż 10 lat. W rolnictwie to cała wiekowa epoka — zwłaszcza gdy klimat zmienia się na naszych oczach, a stare metody walki z patogenami przestają wystarczać. Pszenica ozima siana jesienią i zbierana w lipcu daje hodowcom zaledwie jedną próbę rocznie. Przez całą dekadę takich prób wymagania rynku, susze i choroby potrafią ewoluować znacznie szybciej, niż nowa odmiana zdąży w ogóle trafić na pole.

Odpowiedzią na te wyzwania mają być Nowe Techniki Genomowe (NGT). W czwartek cztery kluczowe spółki z Grupy Kapitałowej Krajowej Grupy Spożywczej — Poznańska Hodowla Roślin, DANKO Hodowla Roślin, Małopolska Hodowla Roślin oraz Kutnowska Hodowla Buraka Cukrowego — oficjalnie przypieczętowały współpracę z Uniwersytetem Śląskim w Katowicach. Podpisana umowa zakłada realizację przełomowego, pilotażowego projektu badawczego, który ma unowocześnić rodzimą hodowlę pszenicy ozimej oraz buraka cukrowego.

Przełom bez obcych genów. Czym są NGT?

Wokół modyfikacji genetycznych przez lata narosło wiele mitów. Warto jednak wyraźnie oddzielić tradycyjne organizmy GMO od nowoczesnych technik genomowych, takich jak słynne „nożyczki genetyczne” CRISPR/Cas9. W przeciwieństwie do klasycznego GMO, w metodach NGT nie wprowadza się genów obcych gatunków.

Naukowcy dokonują precyzyjnych, punktowych korekt w obrębie istniejącego DNA rośliny. Zmiany te mieszczą się w zakresie modyfikacji, które teoretycznie mogłyby pojawić się w sposób naturalny lub w wyniku wieloletniej hodowli konwencjonalnej, jednak dzięki technologii osiąga się je w ułamku dotychczasowego czasu.

  • Skrócenie czasu badań: Zamiast dekady, proces wdrażania ulepszonych cech może zamknąć się w kilku latach.
  • Odporność na stresy: Nowe odmiany zyskują narzędzia do walki z gwałtownymi suszami, nowymi szczepami chorób i szkodnikami.
  • Mniejsze zużycie środków: Rośliny odporniejsze na czynniki zewnętrzne oznaczają mniejsze zapotrzebowanie na chemiczne opryski i nawozy.

Nowe ramowe przepisy w tle

Inicjatywa polskich spółek wpisuje się w szerszy, europejski kontekst. Unia Europejska systematycznie otwiera się na innowacje w biotechnologii rolniczej, dzieląc rośliny NGT na kategorie uwzględniające skalę ingerencji genetycznej. Rośliny o niewielkich, naturalnych modyfikacjach (kategoria NGT-1) zyskują uproszczone ścieżki wdrażania, co ma wzmocnić europejskie bezpieczeństwo żywnościowe w obliczu kryzysów klimatycznych.

Dla polskiego rolnictwa projekt realizowany na Śląsku i w Poznaniu może okazać się kołem ratunkowym. Jeśli krajowi hodowcy zyskają dostęp do nowoczesnych narzędzi selekcji, polskie zboża i burak cukrowy utrzymają konkurencyjność na międzynarodowym rynku, a rolnicy zyskają odmiany gotowe na realia XXI wieku.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: