Brutalny atak na warszawskiej ulicy
Do zdarzenia doszło w ubiegły czwartek, 15 października 2026 roku, tuż po godzinie 10:30 w rejonie skrzyżowania ulicy Czerniakowskiej i alei Witosa w Warszawie. Spokojna podróż starszego małżeństwa podróżującego Toyotą zamieniła się w koszmar, gdy na ich drodze pojawił się kierowca luksusowego Porsche, który w bardzo agresywny sposób lawirował między pasami ruchu.
Gdy oba pojazdy zatrzymały się równolegle przed sygnalizacją świetlną, siedzący za kierownicą Toyoty mężczyzna spojrzał na sąsiedni pas i lekko pomachał ręką, co miało być cichym upomnieniem dla niebezpiecznego kierowcy. Odpowiedź nadeszła natychmiast i przerosła najczarniejsze scenariusze.
Pięścią w twarz na oczach świadków
Furiat z Porsche gwałtownie opuścił swój pojazd, podbiegł do auta pokrzywdzonych i otworzył drzwi od strony pasażera. Nie zważając na nic, uderzył pięścią w twarz 66-letnią kobietę.
W obronie kobiety natychmiast ruszył jej mąż. Między mężczyznami wywiązała się gwałtowna szarpanina, do której dołączył jeszcze jeden przypadkowy świadek. Mimo próby powstrzymania agresora, ten ostatecznie zdołał wyrwać się, wsiadł z powrotem do sportowego auta i odjechał z piskiem opon, ignorując czerwone światło. Całość zajścia uwieczniły kamery oraz wideorejestratory, a nagrania szybko obiegły sieć.
Ruch prokuratury i poszukiwania sprawcy
Sprawa błyskawicznie trafiła pod lupę śledczych. We wtorek, 20 października 2026 roku, Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o oficjalnym przejęciu materiałów przez Prokuratorską Rejonową Warszawa-Mokotów.
Jak przekazał rzecznik prasowy prokuratury, prokurator Piotr Antoni Skiba, postępowanie toczy się w kierunku:
- publicznego kierowania gróźb karalnych przeciwko życiu i zdrowiu,
- narażenia pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
- działania w warunkach chuligańskich i okazania rażącego lekceważenia porządku prawnego.
Służby policyjne ustaliły już dokładną tożsamość napastnika. Mimo że jego dane są znane śledczym, mężczyzna wciąż ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości, a funkcjonariusze intensywnie namierzają jego aktualne miejsce pobytu.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE