Kiedy przestawiamy zegarki jesienią 2026 roku?
W nocy z soboty 24 października na niedzielę 25 października 2026 r. po raz kolejny czeka nas rytuał, który u jednych budzi radość z dłuższego snu, u innych – głębokie irytowanie. O godzinie 3:00 w nocy cofniemy wskazówki zegarów na godzinę 2:00. To oznacza, że zyskamy dodatkowe 60 minut, ale też boleśnie odczujemy szybciej zapadający mrok za oknem.
Choć smartfony, laptopy czy nowoczesne telewizory same zaktualizują czas dzięki synchronizacji z siecią, nasz dom wcale nie jest tak mądry, jak nam się wydaje.
Smartfon to nie wszystko. Czasownik nie pyta o zdanie
Współczesne gadżety kieszonkowe radzą sobie bez problemu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w kotłowni, salonie czy na elewacji. Wiele domowych urządzeń ma wbudowane mikroprocesory, które działają we własnej rzeczywistości.
Kto nie sprawdzi swoich instalacji, ten w poniedziałkowy poranek może się srodze zdziwić. Automatyka nie wybacza gapiostwa.
Które urządzenia w domu trzeba przestawić ręcznie?
Lista sprzętów, które zignorują unijną dyrektywę i rozporządzenie polskiego rządu, jest całkiem długa. Warto wziąć pod lupę:
- Sterowniki pieców i ogrzewania podłogowego – starsze lub dedykowane sterowniki kotłów gazowych i na pellet mogą bezczelnie grzać według starego czasu, rozregulowując harmonogram domowego ciepła.
- Programatory pompy ciepła i ciepłej wody – jeśli woda ma być gorąca na godzinę 6:00 rano, nagle może się okazać, że grzeje się o 5:00 czasu zimowego.
- Automatyczne rolety zewnętrzne – zaprogramowane na sztywno godziny podnoszenia i opuszczania pancerzy nagle rozjadą się z rzeczywistym świtem.
- Zegary astronomiczne i gniazdka czasowe – zwłaszcza te prostsze, bez modułów Wi-Fi i dostępu do internetu.
Dlaczego wciąż to robimy?
Dyskusje nad zniesieniem zmiany czasu w Unii Europejskiej trwają od lat, a Komisja Europejska opublikowała już oficjalne kalendarze zmian nawet do 2031 roku. Urzędnicy kręcą się w kółko, państwa członkowskie nie potrafią dogadać się, czy wolimy na stałe czas letni, czy zimowy, a koszty zamieszania ponoszą zwykli konsumenci oraz… pracownicy nocnych zmian, którym za tę dodatkową godzinę trzeba zapłacić nadgodziny.
Zanim więc położysz się spać w najbliższą sobotę, poświęć pięć minut na obchód po domu. Twój piec i rolety z pewnością nie zrobią tego same.
Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE